Dałeś się naciągnąć na garnki? UOKiK po stronie konsumentów

Dałeś się naciągnąć na garnki? UOKiK po stronie konsumentów

UOKiK stwierdził, iż kontakty z potencjalnymi klientami były nawiązywane niezgodnie z prawem. 

Obiecali kabaret, a przy okazji prezentację naczyń. Jak było? – Dwie godziny namawiali nas do kupna garnków. Potem 45 minut występował aktor – mówi czytelniczka. Zaproszenia na bezpłatne badania, występy od razu powinny zapalać w nas czerwone światło. Ale dlaczego? Co się za tym kryje? Kryje się pokaz bardzo drogich produktów typu garnki, pościel. W rzeczywistości to garnki i patelnie np. za trzy tysiące złotych za sztukę. Naczynia, podobnie jak pościel zdrowotna, prezentowane są na pokazach. Na pokazach zjawiają się klienci, którzy dostali zaproszenia. Pokazy często połączone są z występami. Kto kupi naczynia zaraz po pokazie, dostanie rabat.

 

Sprzedawcy mają przygotowane druki bankowe do sprzedaży na raty. Czasem klient płaci po kilkaset złotych miesięcznie przez parę lat. – Choć nigdy nie zgłosiłem chęci udziału w takich “pokazach” od kilku miesięcy odbieram zaproszenia ze skrzynki pocztowej i telefony od przedstawicieli – mówi pan Krzysztof. – Jak się od tego uwolnić nie wiem? Skąd oni mają mój numer telefonu?

 

Jak wygląda sytuacja z dzwonieniem na nasz numer?

 

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył karę w wysokości 35 tys. zł na spółkę Smak i Zdrowie (dawniej Philipiak Polska) za dzwonienie do konsumentów i zapraszanie na pokazy garnków, mimo iż nie wyrażano na to zgody – czytamy na businessinsider.com.pl. UOKiK stwierdził, iż kontakty z potencjalnymi klientami były nawiązywane niezgodnie z prawem.

 

Artykuł 172 Prawa telekomunikacyjnego nakłada na dzwoniącego w celach marketingu bezpośredniego obowiązek uzyskania wcześniejszej zgody danej osoby. To już kolejna decyzja prezesa UOKiK dotycząca naruszenia art. 172 Pt. Pod koniec 2018 r. prezes UOKiK stwierdził, że spółka ACS Medica ze Śremu dzwoniła do konsumentów bez ich zgody.

 

Wiele osób dało się naciągnąć

 

Starsi ludzie wierzą, że ci, którzy reklamują pościele, chroniące przed rakiem, albo cudowne złote garnki, to prawdziwi rehabilitanci czy masażyści. Wierzą też, że trafiła się okazja i jeśli teraz zdecydują się na zakup poduszek, mat masujących, to i tak zaoszczędzą. To dlatego nie żal wydać im oszczędności całego życia. Czasem płacą za naczynia około 8 tysięcy gotówką, czasem 2 razy tyle – i wtedy, jeszcze na spotkaniu, biorą kredyt. Dopiero po powrocie do domu rodzina uświadamia im, że dali sobie wcisnąć niepotrzebne sprzęty.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0