Czym jest Polska dla Ukraińców?

Czym jest Polska dla Ukraińców?

Według danych MRPiPS w III kwartale bieżącego roku polscy przedsiębiorcy złożyli do PUP-ów przeszło 313 tys. oświadczeń o zamiarze zatrudnienia pracowników z Ukrainy, co stanowi wzrost o blisko 70 proc. względem 2015 roku. Wedle szacunków IV kwartał może przynieść kolejnych, nawet 260 tys. oświadczeń. Najbliższe miesiące przyniosą też jednak zmiany legislacyjne warunkujące zatrudnianie obcokrajowców w Polsce.

Pracownicy z Ukrainy stali się ważnym trybem polskiej gospodarki, skutecznie wypełniając niedobory kadrowe, które stają się dla rodzimych firm coraz większym zagrożeniem. Analizy tegorocznych danych wskazują, że jeśli utrzyma się dynamika wzrostu, to w IV kwartale bieżącego roku okresową możliwość pracy w Polsce na podstawie obowiązujących jeszcze, uproszonych procedur, uzyska nawet 260 tys. obywateli Ukrainy – mówi Ewa Błaszczyńska, Grupa Progres.

Na pomoc polskiej gospodarce

Na przestrzeni dwóch ostatnich lat do pracy w Polsce przyjechało ponad milion obywateli Ukrainy, którzy w dużej mierze wypełnili deficyt pracowników na lokalnych rynkach w kraju. Duże wzrosty dotyczą jednak nie tylko uproszczonej (na podstawie składanych przez pracodawców oświadczeń) procedury zatrudnienia. Tylko w ostatnim miesiącu (październik) złożonych i rozpatrzonych pozytywnie zostało blisko 10 tys. wniosków Ukraińców o pozwolenie na pracę w Polsce. W sumie, w okresie od stycznia do końca października tego roku, obywatelom naszego wschodniego sąsiada wydano niemal 80 tys. zezwoleń na pobyt czasowy i pracę w naszym kraju. To prawie dwa razy więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wnioski o pobyt czasowy wciąż dominują w urzędowych statystykach, jednak co ciekawe, wzrastać zaczyna liczba składanych wniosków o pobyt stały w Polsce. Według danych udostępnionych niedawno przez ukraiński portal 24tv.ua, w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy obywatele Ukrainy zainwestowali swoje pieniądze w kupno ponad 35 tys. m. kw. nieruchomości na terenie Polski. Może to świadczyć o tym, że coraz częściej postrzegają oni nasz kraj, jako dobre miejsce do życia i rozwoju w dłuższym horyzoncie czasowym.

To się wszystkim opłaca

Zatrudnianie Ukraińców wiąże się z koniecznością odpowiedniego przygotowania firmy pod względem formalnym czy logistycznym, a także z większymi kosztami wynikającymi z potrzeby zapewnienia zakwaterowania czy dowozu do miejsca pracy. – Według naszych danych, koszt zatrudnienia obcokrajowca w Polsce jest o ok. 30 proc. wyższy od kosztu zatrudnienia Polaka. Mimo to wiele firm, nie mając alternatywy i chcąc zabezpieczyć podstawową działalność, decyduje się na zatrudnienie pracowników z Ukrainy czy innych krajów. Przy obecnych uwarunkowaniach na rynku pracy jest to najlepszy i jedyny wariant – komentuje ekspert. Zatrudnienie pracowników ze Wschodu, mimo wyższych kosztów, opłaca się bardziej niż wstrzymanie produkcji lub zmniejszenie jej nakładów. Co warto podkreślić, polscy przedsiębiorcy chwalą Ukraińców za sumienność i pracowitość, a pozytywnych opinii nie brakuje też po stronie zatrudnionych. Pracę w Polsce oceniam bardzo dobrze. Jestem zadowolona zarówno z atmosfery w jakiej pracuję, jak i z warunków zatrudnienia. Nigdy nie miałam problemów z terminowością wypłat wynagrodzenia, a ze strony firmy zawsze mogę liczyć na pomoc. Pozytywnie oceniam również współpracę z moimi przełożonymi i kolegami z pracy – mówi Vita Ocheretna, Ukrainka pracująca w jednej z łódzkich firm produkcyjnych.

Nie takie przepisy straszne

Zarówno pracodawców, jak i ukraińskich pracowników dotyczyć będą zmiany przepisów, które wejdą niebawem w życie. Od listopada łatwiej będzie obcokrajowcom zdobyć zezwolenie na pobyt i pracę w Polsce, ponieważ zniesiony zostaje wymóg okazania umowy zatrudnienia podczas składania wniosku. Z kolei od stycznia przestaje obowiązywać procedura oświadczeniowa na podstawie której pracodawcy informowali tylko o zamiarze zatrudnienia obcokrajowca (dot. 6 krajów na Wschodzie, m.in. Ukrainy) umożliwiając mu wjazd do naszego kraju na okres do 6 miesięcy. Procedura ta zostaje uszczelniona i z pewnością się wydłuży, a obcokrajowcy będą mogli korzystać teraz z nowego, uproszczonego rodzaju zezwolenia na pracę sezonową (będzie ono miało zastosowanie zwłaszcza w rolnictwie i hotelarstwie). Na dynamikę napływu Ukraińców do Polski wpływ mogą mieć nie tylko zmiany prawne, ale także tempo wzrostu gospodarczego i powiązany z tym popyt na pracę ze strony rodzimych przedsiębiorców. Ponadto planowane jest wprowadzenie bezwizowego ruchu dla Ukraińców w obrębie całej UE. Te zmiany mogą jeszcze bardziej zwiększy ich napływ do krajów zachodnich mimo, iż do podjęcia pracy będą oni nadal potrzebować dodatkowych wiz. Liberalizacja prawa pobytu cudzoziemców na terenie Niemiec czy Francji w dłuższym horyzoncie czasowym może spowodować, że Polska przestanie być oazą zarobkową, a jedynie przystankiem w drodze na zachód.

– Na ten moment Polska jest atrakcyjnym miejscem pracy dla Ukraińców, a oni sami priorytetowi z punktu widzenia naszej gospodarki. Jeśli dojdzie jednak do sytuacji, że będą oni wyjeżdżać dalej na Zachód, to polskie przedsiębiorstwa będą musiały sięgać po zasoby kadrowe jeszcze dalej na Wschód. Z bliższych nam rynków to Kazachstan czy Mołdawia, ale trzeba też myśleć o Nepalu czy Birmie, których obywatele już coraz częściej pojawiają się w Polsce w celach zarobkowych – dodaje Błaszczyk.

Maciej Badowski AIP, Fot. Paweł Relikowski



COMMENTS

WORDPRESS: 0