Czy w reklamie ze Sławomirem z Giewontu usunięto krzyż?

Czy w reklamie ze Sławomirem z Giewontu usunięto krzyż?

Zwykła pomyłka czy może celowe działanie? Nie wiadomo jak traktować telewizyjną reklamę porównywarki ofert bankowych „bancovo.pl”. Klip ledwo zadebiutował w telewizji i natychmiast wywołał kontrowersje. Wszystko dlatego, że w spocie, którego gwiazdą jest piosenkarz Sławomir usunięto z Giewontu… stojący na nim krzyż!

 

To już kolejny taki przypadek w ostatnich latach. Burmistrz Zakopanego Leszek Dorula zapowiedział już, że będzie w tej sprawie interweniował u twórców reklamówki.

Reklama „porównywarki”

 

Przed weekendem w ogólnopolskiej telewizji zadebiutowała 30 sekundowa reklama nowej (w naszym kraju) instytucji finansowej. Firma bancovo.pl to porównywarka ofert finansowych. Wg. założeń pokaże klientowi najlepszą dla niego opcję kredytu porównując oferty kilkunastu banków. Telewizyjny spot reklamujący nowe przedsiębiorstwo utrzymany jest w rytmach disco – polo. Gra w nim bowiem gwiazdor tego stylu muzyki Sławomir (w rzeczywistości Sławomir Zapała), który na ekranie pływa w luksusowym basenie do rytmu swojej piosenki „Miłość w Zakopanem”. Na samym początku, a później w połowie reklamówki widzimy jednak Giewont, na który widok ma się rozpościerać z domniemanej willi Sławomira.

 

Widzowie są zdziwieni

 

I właśnie tu pojawia się problem. – Nie trzeba mieć sokolego wzroku by zauważyć, że w reklamówce ze szczytu góry usunięto stojący tam w rzeczywistości krzyż – mówi Dawid Dębliński, mieszkaniec Zakopanego, który zadzwonił w tej sprawie do naszej redakcji. – Ten został wymazany. Pytanie po co? Czyżby za reklamą bankowości znów próbowano walczyć z kościołem? Dla mnie to skandal – dodaje i wszystko wskazuje, że Czytelnik ma rację. Gdy w redakcji sami oglądaliśmy reklamę także nie potrafiliśmy na niej dostrzec na szczycie Giewontu krzyża.

 

Dorula będzie interweniował

 

Sprawą zainteresował się już burmistrz Zakopanego Leszek Dorula. – Oglądałem tą reklamę i też nie widzą w niej na Giewoncie krzyża. Zleciłem pracownikom biura prasowego by obejrzały nagranie fachowym okiem. Jeśli i one nie zauważą krzyża będziemy interweniować. To, że ktoś wymazuje tak ważny symbol z krajobrazu tej góry jest niepokojące. Krzyż na Giewoncie stoi już ponad 100 lat i jest symbolem miasta oraz znakiem naszej góralskiej, związanej z katolicyzmem kultury. Nie możemy milczeć gdy ktoś krzyż wymazuje.

 

Krzyż jest, ale go nie widać

 

O sprawę zapytaliśmy głównych zainteresowanych. W firmie bancovo.pl odesłano nas jednak do agencji public relations, która obsługuje przedsiębiorstwo. – Rozmawiałem z firmą która wyprodukowała klip reklamowy – mówi Wojciech Dziewit, z agencji Clear Communication Grup. – Zapewniono mnie, że żadnej ingerencji w zdjęcie Giewontu, (którego użyto) nie było. Krzyż więc tam jest tyle, że… przez cienie go po prostu nie widać – dodaje Dziewit a całą sprawą zaskoczony jest też główny gwiazdor reklamy czyli Sławomir. – Szczerze mówiąc dopiero od „Krakowskiej” słyszę, że w tej reklamie na Giewoncie nie ma krzyża – mówi Magdalena „Kajra” Kajrowicz, żona piosenkarza. – To dla nas też szokujące. My jednak nie mieliśmy wpływu na to jak ta reklama została zmontowana. Mąż po prostu w niej zagrał.

 

Powtórka z rozrywki…

 

To już trzeci w ostatnich latach przypadek gdy w reklamie usunięto krzyż z Giewontu. W listopadzie 2014 roku zadebiutował filmik reklamujący Polską (zamówiło go Ministerstwo Spraw Zagranicznych). Pokazywał on rycerza ze skały jakim ma być wg. legendy Giewont . Krzyża na nim nie było. Dwa miesiące później wydano też bożonarodzeniową odsłonę magazynu reklamowego „Welcome to Cracow & Małopolska”. Okładkę pisma zdobił widok na Giewont, na którym również nie było krzyża. W tym drugim przypadku po interwencji Doruli do miasta wpłynęły oficjalne przeprosiny za całą sytuację.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0