HomeWielkopolskie

Czy były proboszcz z Wągrowca okazał się pedofilem? Władze kościelne wyrzuciły go ze stanu duchowieństwa

Czy były proboszcz z Wągrowca okazał się pedofilem? Władze kościelne wyrzuciły go ze stanu duchowieństwa

Czy były proboszcz z Wągrowca okazał się pedofilem? Władze kościelne wyrzuciły go ze stanu duchowieństwa. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Były proboszcz jednej z wągrowieckich parafii został wyrzucony ze stanu duchownego. Taką decyzję podjęły władze kościelne. Zanim jednak do tego doszło, z Wągrowca został najpierw przeniesiony do niewielkiej parafii na terenie powiatu gnieźnieńskiego, a następnie umieszczony jako rezydent w jednej z parafii pod Poznaniem, już na terenie innej archidiecezji. Co się wydarzyło? Dlaczego kapłan, który piastował ważne stanowiska w Kościele teraz został wyrzucony nawet ze stanu duchownego? Do naszej redakcji w ostatnim czasie dotarły sygnały o możliwych przestępstwach natury seksualnej, jakich mógł dopuszczać się duchowny, co więcej, jak wynikało z informacji, mogło chodzić nawet o przypadki dotyczące wykorzystywania dzieci. Czy prawdą jest, że został wydalony ze stanu kapłaństwa? Czy prawdą jest, że Kościół udowodnił mu molestowanie dzieci? Czy o ustaleniach Kościoła zostały powiadomione także organy ścigania? Te pytania zadaliśmy przedstawicielom kurii metropolitarnej w Gnieźnie, pod którą podlega kapłan.

 

– Kuria Metropolitalna w Gnieźnie potwierdza, że ks. (…) został wydalony ze stanu duchownego. Zgodnie z obowiązującym prawem jego sprawa została zgłoszona do prokuratury. (…) mieszka w swoim prywatnym domu poza terenem archidiecezji gnieźnieńskiej – informuje w lakonicznym oświadczeniu ksiądz Zbigniew Przybylski, kanclerz i rzecznik prasowy Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie. Gdy początkowo próbowaliśmy dowiedzieć się czegoś więcej, kuria zasłaniała się tajemnicą. – Ze względu na dobro osób, których sprawa ta dotyczy oraz ich prawo do poszanowania prywatności, nie jestem upoważniony do udzielania dodatkowych informacji – przekonywał jej przedstawiciel. Nie odpuściliśmy. Ostatecznie kuria udzieliła więcej informacji. – Kuria Metropolitalna w Gnieźnie informuje, że sprawa ks. (…) została zgłoszona do Prokuratur Rejonowych w Wągrowcu i w Środzie Wielkopolskiej. Wobec powyższego, na podstawie właściwych przepisów Kodeksu postępowania karnego, dysponentami wszelkich informacji dotyczących przebiegu postępowania są wskazane prokuratury. Ks. (…) został wydalony ze stanu duchownego przez Watykańską Kongregację Nauki Wiary za dopuszczenie się przestępstwa przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu popełnionego z nieletnim poniżej osiemnastego roku życia – wyjaśnia kanclerz i rzecznik prasowy Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie.

 

Choć kapłan został wydalony przez Kościół ze stanu duchownego nie oznacza to koniec sprawy. Poza odpowiedzialnością personalną byłemu duchownemu grozi także odpowiedzialność karna. Jak jednak ustaliliśmy, nie za wszystkie czyny, których miał się dopuścić, jak wynika z ustaleń jego przełożonych z Kościoła. Prokurator Michał Smętkowski, rzecznik prasowy prokuratury okręgowej w Poznaniu przyznaje, że zawiadomienia o możliwości popełniania przestępstwa przez mężczyznę rzeczywiście trafiły do prokuratur w Wągrowcu i Środzie Wielkopolskiej. Wydarzenia w Wągrowcu, jak wynika z ustaleń prokuratury, dotyczyły osoby wówczas poniżej 15 roku życia, aktualnie już dorosłej. Co jednak istotne, miały miejsce w latach 1996 – 2001. Z racji, że zaszło już ich przedawnienie, więc prokuratura wydała decyzję o odmowie wszczęcia postępowania.

 

Wątek powiatu średzkiego pojawia się natomiast w relacjach z późniejszego okresu kariery duchownego, gdy ten był już przeniesiony na teren diecezji poznańskiej jako emeryt i rezydent w jednej z parafii. Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, w tym przypadku mówimy o „innej czynności seksualnej” wobec dwójki osób, które były poniżej 18 roku życia. – Materiał dowodowy został zebrany. Przesłuchano pokrzywdzonych. Będą dalsze decyzje w tej sprawie – informuje przedstawiciel prokuratury okręgowej w Poznaniu. Czy oznacza, to, że były już ksiądz usłyszy prokuratorskie zarzuty? Mężczyzna aktualnie najprawdopodobniej mieszka w jednej z miejscowości w powiecie poznańskim. Niestety nie udało się nam ustalić w której. Jego aktualny adres zamieszkania jest jednak znany śledczym.

 

Arkadiusz Dembiński, Łukasz Cieśliński aip

COMMENTS