COP25: Kraje nie osiągnęły porozumienia, jednak póki co nie przewiduje się zawieszenia szczytu

COP25: Kraje nie osiągnęły porozumienia, jednak póki co nie przewiduje się zawieszenia szczytu

Koordynator prezydencji COP25 Andrés Landerretche nie przewiduje zawieszenia szczytu klimatycznego w Madrycie. Wyraża nadzieję, że dziś uda się osiągnąć kompromis. ONZ-owska konferencja klimatyczna nie zakończyła się zgodnie z planem, czyli wczoraj, ponieważ uczestniczące w niej kraje nie osiągnęły porozumienia w sprawie artykuły 6 porozumienia paryskiego dotyczącego handlu emisjami.

Andrés Landerretche przypomniał, że część państw zgłosiła rano zastrzeżenia do wypracowanego do tej pory tekstu. Według nich w dokumencie brakuje wyrażenia wystarczających ambicji, aby skutecznie ograniczać zmiany klimatu. Jak powiedział koordynator, kraje zwróciły się o nowy projekt dokumentu z zapisami, na bazie których będzie można wypracować porozumienie. “Zdecydowana większość krajów prosi o bardziej ambitny tekst i do tego właśnie dążymy.

Jesteśmy w trakcie konsultacji na możliwie najwyższym szczeblu, żeby pójść do przodu. Zawsze mamy z tyłu głowy, że musimy zachować równowagę. Niemożliwe jest osiągnięcie konsensusu bez pójścia na kompromis” – zaznaczył.

Koordynator prezydencji odniósł się do krytyki ze strony organizacji pozarządowych, które są rozczarowane pracami na szczycie. Według ich przedstawicieli nie wypracowano ambitnych celów klimatycznych. Andrés Landerretche podkreślił, że społeczeństwo obywatelskie może “podnosić swoje obawy”. “Ten przekaz musi być wysłuchany przez wszystkie strony. Naszą rolą, jako prezydencji, jest zebranie stanowisk wszystkich państw. Liczę na to, że one też wsłuchują się w ten głos, bo jesteśmy w decydującym momencie i potrzebujemy wyniku opartego na naukowych faktach. A nauka jest bardzo ważna w odniesieniu do tego co musimy zrobić, aby osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku” – oświadczył.

Neutralność klimatyczna zakłada zrównoważenie emisji dwutlenku węgla z jego pochłanianiem. Pochłanianie można zwiększać między innymi poprzez sadzenie drzew.

Wiele organizacji krytykuje szczyt COP25, bo jak oceniają ich przedstawiciele, jego przebieg wskazuje, że państwa, a zwłaszcza najwięksi emitenci odpowiedzialni za zmiany klimatu, nie podejmują wystarczająco ambitnych decyzji, aby cele porozumienia paryskiego zostały zrealizowane.

W 2015 roku w Paryżu prawie 200 państw zobowiązało się do podjęcia działań na rzecz ograniczenia wzrostu globalnych temperatur. Cel to utrzymanie wzrostu średniej globalnej temperatury na poziomie niższym niż 2 stopnie Celsjusza – a w razie możliwości – 1,5 stopnia powyżej poziomu sprzed rewolucji przemysłowej. Państwa powinny w tym celu między innymi zmieniać swój system energetyczny, rezygnując z paliw kopalnych, oraz przechodzić do gospodarki niskoemisyjnej.

COP25 w Madrycie trwa od 2 grudnia i miał się zakończyć wczoraj. To kolejna konferencja klimatyczna, która się wydłuża z powodu różnic w stanowiskach państw dotyczących działań na rzecz ograniczenia globalnego ocieplenia. Ubiegłoroczny COP24 w Katowicach wydłużył się o ponad dobę.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Agnieszka Jasik/Madryt/wk



COMMENTS

WORDPRESS: 0