HomePomorskie

Co stanie się z pomnikiem ks. Jankowskiego w Gdańsku? Prezydent Paweł Adamowicz chce, aby zniknął z przestrzeni publicznej

Co stanie się z pomnikiem ks. Jankowskiego w Gdańsku? Prezydent Paweł Adamowicz chce, aby zniknął z przestrzeni publicznej

Gdańska kuria nie zamierza wszczynać postępowania ws. pojawiających się zarzutów molestowania dzieci przez ks. Henryka Jankowskiego. A prezydent Gdańska nie ma wątpliwości, że pomnik prałata musi z przestrzeni publicznej zniknąć.

– Do archidiecezji nie zgłosiła się żadna osoba z oskarżeniem wobec ks. Jankowskiego – poinformował ks. Krzysztof Szerszeń, delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży archidiecezji gdańskiej. Dodał też, że „nie podejmuje się działań jedynie na podstawie artykułu prasowego, bez zgłoszenia ze strony świadków zdarzeń”. Władze kościelne zasłaniają się też m.in. tym, że trudno jest wszcząć postępowanie wobec osoby zmarłej, która nie może się bronić. W poniedziałek odniósł się do tego prezydent Gdańska. – Oświadczenie ks. Szerszenia, które zostało wydane z dużym opóźnieniem, ale jednak zostało wydane, jest niejako zaproszeniem, aby ofiary się zgłaszały. Ja apelowałem i ustnie, i pisemnie do arcybiskupa Głódzia o powołanie komisji w tej sprawie. To jest nieuniknione i im szybciej się stanie, tym lepiej dla opinii społecznej – powiedział Paweł Adamowicz. Dodał też że, jego zdaniem, Rada Miasta Gdańska na dzisiejszej sesji „powinna w krótkiej debacie przedyskutować” sprawę usunięcia pomnika ks. Jankowskiego oraz odebrania mu honorowego obywatelstwa.

– Moim zdaniem, docelowo ten pomnik z miejsca, w którym stoi, zniknie, tylko niech się to odbędzie nie w kategoriach burzenia, a relokacji – wskazywał prezydent. Dopytywany o to, gdzie pomnik miałby zostać przeniesiony, odpowiedział, że może stać na gruncie prywatnym, np. kościelnym.

W przestrzeni publicznej nie ma miejsca dla tego pomnika – powiedział prezydent Gdańska

– Z ogólnodostępnej przestrzeni ten pomnik zniknie. Ale miasto nie jest właścicielem tego pomnika, tylko społeczny komitet i to on będzie musiał zdecydować, gdzie na prywatnym terenie ten pomnik miałby stanąć. Biorąc pod uwagę temperaturę wokół tej sprawy, to sądzę, że nie ma miejsca w przestrzeni publicznej dla tego pomnika – zaznaczył Adamowicz. Czy ksiądz Jankowski molestował dzieci? Doniesienia medialne na ten temat wywołały burzę nie tylko w Gdańsku. W czwartek pomnik ks Jankowskiego w Gdańsku został oblany czerwoną farbą. Zamalowane zostały m.in. dłonie figury.

W związku z nasilającymi się kontrowersjami dotyczącymi pomnika ks. Jankowskiego, Archidiecezja Gdańska zamieściła następujące oświadczenie:

W związku z artykułem dotyczącym śp. ks. prałata Henryka Jankowskiego, (zm. w roku 2010), opublikowanym w „Dużym Formacie” oraz z komentarzami i trwającą dyskusją medialną, informujemy, że do Kurii Metropolitalnej Gdańskiej, na przestrzeni ostatnich 10 lat (2008-2018), nie wpłynęły żadne doniesienia potwierdzające zarzuty podnoszone w mediach. To zaś, co dotyczy pomnika śp. ks. Henryka Jankowskiego oraz honorowego obywatelstwa Miasta Gdańska, Archidiecezja Gdańska nie jest kompetentna do podejmowania jakichkolwiek decyzji, gdyż inicjatorem i budowniczym pomnika był Społeczny Komitet, a śp. ks. Henryk Jankowski wszedł w poczet Honorowych Obywateli Gdańska uchwałą Rady Miasta. Jednocześnie, Archidiecezja Gdańska wyraża gotowość podjęcia próby rzeczowego i zgodnego z prawdą zbadania wszystkich możliwych aspektów tej sprawy, w myśl Wytycznych Konferencji Episkopatu Polski (z dnia 8.10.2014 r.) dotyczących wstępnego dochodzenia kanonicznego, a mianowicie: “Gdyby oskarżenie zostało wniesione przeciwko zmarłemu duchownemu, nie należy wszczynać dochodzenia kanonicznego, chyba że zasadnym wydałoby się wyjaśnienie sprawy dla dobra Kościoła”.

Ewelina Oleksy (aip)

COMMENTS