HomeUSA

Co się dzieje z Hillary Clinton? Trump sugeruje, że Clinton cierpi na poważną chorobę

Co się dzieje z Hillary Clinton? Trump sugeruje, że Clinton cierpi na poważną chorobę

Amerykanie martwią się zdrowiem kandydatki na prezydenta Hillary Clinton. Nie cichną spekulacje po jej ataku kaszlu na wiecu w Cleveland, a rywal byłej sekretarz stanu, Donald Trump, sugeruje, że Clinton cierpi na poważną chorobę, którą ukrywa.

 

Ameryka żyje zdrowiem 68-letniej Hillary Clinton. Tak przynajmniej wynika z danych opublikowanych przez Google, które wykazały, że między 21 a 28 sierpnia trzy z dziesięciu najczęściej wpisywanych do wyszukiwarki haseł dotyczyły właśnie zdrowia demokratycznej kandydatki na prezydenta. To jednak nic w porównaniu z szaleństwem, jakie zapanowało na portalach społecznościowych 5 września w Dzień Pracy, czyli po ataku kaszlu polityczki na wiecu w Cleveland. Podczas swojego wystąpienia Clinton zaczęła gwałtownie kaszleć, musiała nawet wypić napić się wody. – Za każdym razem, kiedy myślę o Donaldzie Trumpie, dostaję alergii – zażartowała, sugerując ironicznie, że to jej republikański rywal jest przyczyną kaszlu.

 

Portal Mediaite podało, że tego dnia na Twitterze najpopularniejszym hasztagiem było hasło „kaszląca Hillary” (#hackingHillary). – Jak ona zniesie presję podczas debat z Trumpem, skoro istnieje ryzyko kolejnego napadu? – pytała jedna z użytkowniczek Twittera. Następnego dnia hasztag został zdetronizowany, jednak zaciekawienie Amerykanów pozostało. Podsyca je również sam Trump, który zarzucił amerykańskim mediom, że zanadto nie skupiają się na incydencie z Cleveland. „Mainstreamowie media nie mówią o gwałtownym ataku kaszlu Clinton, ale to hasztag numer jeden. Co się dzieje?”.

 

Jak zauważa The Hill, Trump już od dłuższego czasu próbuje zainteresować media zdrowiem Clinton. Republikanin powiedział w swoim wystąpieniu 15 sierpnia, że Clinton „brakuje psychicznej i fizycznej wytrzymałości do walki z ISIS [tzw. Państwem Islamskim – red.]. Rudy Giuliani, były burmistrz Nowego Jorku, który oficjalnie poparł miliardera w wyścigu do Białego Domu, poradził nawet Amerykanom, aby „weszli do internetu” i wpisali do wyszukiwarki hasło „choroba Hillary Clinton”.

 

A informacji w sieci na ten temat można znaleźć dużo. Internauci sugerują, że Clinton, która często kaszle publicznie, cierpi między innymi padaczkę albo demencję. W sierpniu portal USA Today podawał, że dokumenty opublikowane w Internecie, który twierdziły, że kandydatka na prezydenta cierpi na te choroby są w rzeczywistości fałszywkami. Pojawiają się również takie nazwy jak „urazowe uszkodzenie mózgu” czy „dysfazja”. Jak przypomina „The Washington Post” tę ostatnią diagnozę postawiła nawet rzeczniczka Donalda Trumpa Katrina Pierson.

 

Wielu ludzi wraca także do 2012 r., kiedy Clinton, jeszcze jako sekretarz stanu, miała wirus żołądka i publicznie upadła. Stwierdzono u niej wstrząśnienie mózgu i zator żył w głowie, a stan zdrowia polityczki był dość poważny.

 

„The Washington Post” twierdzi jednak, że wszystkie spekulacje na temat choroby Clinton są w rzeczywistości bezpodstawne. Gazeta zauważa, że Clinton prowadzi w ostatnich miesiącach intensywny tryb życia, a kaszel zwykle zdarza się w przypadku przeziębienia lub częstych wystąpień publicznych i wcale nie musi być objawem jakiegoś ciężkiego schorzenia. Amerykański dziennik przypomina także, że w czerwcu sztab wyborczy Demokratki opublikował opinię lekarską o zdrowiu Clinton.

 

„Pani Clinton jest zdrową 67-letnią kobietą, która obecnie cierpi na niedoczynność tarczycy i sezonowe alergie” – napisała Lisa Bordack, lekarka opiekująca się byłą Pierwszą Damą. Wspomniała ona również o wcześniejszych chorobach Clinton, w tym o wstrząśnieniu mózgu sprzed czterech lat i dodała, że Clinton jest w „doskonałym zdrowiu i nadaje się do bycia prezydentem Stanów Zjednoczonych”.

 

Wielu Republikanów zarzuca jednak Clinton i lekarce kłamstwo. Podobnie jednak robią Demokraci pod adresem Donalda Trumpa, który również opublikował zaświadczenie lekarskie. Wynika z niego, że 70-letni miliarder jest okazem zdrowia. Dr Harold Bornstein, który przyznał potem, że napisał opinię lekarską o kandydacie na prezydenta w pięć minut, stwierdził: “Jeśli pan Trump zostanie wybrany, będzie najzdrowszym prezydentem w historii”.

 

Aleksandra Gersz AIP/Monica Herndon/Tampa Bay Times via AP

COMMENTS