Co 10. matka cierpi na depresję poporodową

Co 10. matka cierpi na depresję poporodową

Według Światowej Organizacji Zdrowia co 10. matka cierpi z powodu depresji poporodowej. Przypominają o tym organizatorzy kampanii społecznej “Twarze Depresji. Nie oceniam akceptuję”. Odbywa się ona po raz ósmy, w tym roku głównym tematem akcji jest depresja po porodzie. 

Organizatorka kampanii Anna Morawska-Borowiec podkreśla, że smutek poporodowy nazywany potocznie “baby blues” dotyczy od 50 do 80 procent mam i trwa około 2 tygodni po porodzie. Jeżeli dłużej niż miesiąc po porodzie utrzymują się objawy obniżonego nastroju, kobieta wciąż płacze, nie chce zajmować się dzieckiem, uważa, że jest złą matką, a oprócz tego ma problemy ze snem, nie chce jeść i karmić dziecka, trzeba mamę namawiać do kontaktu ze specjalistą – dodaje Morawska-Borowiec.
Od stycznia resort zdrowia wprowadził nowe standardy opieki okołoporodowej, które nakładają obowiązek badania każdej kobiety w ciąży w kierunku depresji – mówi wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Badania stanu emocjonalnego kobiet mają być wykonane 3 razy: na początku ciąży, pod koniec oraz po porodzie. Ocenę stanu samopoczucia przeprowadza lekarz lub położna na podstawie specjalnych testów.
W ramach Kampanii “Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję” w Polskim Radiu i Telewizji Polskiej będą emitowane spoty informujące o chorobie. W miastach wojewódzkich zaplanowano też kampanię billboardową.
Na stronie internetowej kampanii www.twarzedepresji.pl można znaleźć najważniejsze informacje dotyczące leczenia depresji oraz tego, gdzie szukać pomocy.

IAR Joanna Stankiewicz/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0