6.7 C
Chicago
piątek, 29 marca, 2024

Chris Holder wybrał zespół Grega Hancocka. Stworzą jeden team Grand Prix 2018

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Hancock Haj Grand Prix – tak nazywa się nowy team w żużlowej serii Grand Prix. Dołączył do niego Chris Holder.

Nowy team Hancock tworzy razem ze swoim głównym mechanikiem, Polakiem Rafałem Hajem. – Od samego początku chciałem, aby Chris do nas dołączył. Każdy doskonale wie, jak wielki ma talent. Jest niesamowitym zawodnikiem, ale także świetnym facetem i przyjacielem – wyjaśnia Hancock dla speedwaygp.com. – Uważam, że on może pokazać znacznie więcej niż ostatnio. Chcemy mu pomóc wydobyć wszystkie możliwości i stworzymy mu warunki, którą przyniosą wiele korzyści. [podobne] Od życiowego sezonu Chrisa Holdera minęło już 5 lat. Ostatni rok był bardzo słaby dla Australijczyka, zajął dopiero 10. miejsce i po raz pierwszy musiał ubiegać się o dziką kartę w Grand Prix 2018.

 

W australijskim Melbourne zakończył się tegoroczny cykl Grand Prix. Turniej wygrał Jason Doyle, pieczętując tym samym zdobycie tytułu indywidualnego mistrza świata. Srebrnym medalistą został Patryk Dudek, który ma za sobą znakomity debiut w elicie.

Teraz wiele sobie obiecuje po nowym projekcie. – Gdy tylko dostałem propozycję, od razu się zgodziłem. Niezbyt często ma się szansę być częścią czegoś tak wielkiego. Greg i Rafał mają wielkie plany i doświadczenie. W tym zespole wszystko będzie świetnie zorganizowane. Ostatnie sezony nie były dla mnie najłatwiejsze, ale teraz chcę zacząć wszystko od początku i to świetna okazja, żeby znowu walczyć na szczycie. Nie mogę się już doczekać nowego sezonu – powiedział Holder. Tzw. fabryczne teamy to nic nowego w żużlowych mistrzostwach świata, choć nigdy się na dobre nie przyjęły. Najsłynniejszy zresztą także tworzył Hancock – Exide Team wspólnie z Blly Hamillem w latach 90. Obu żużlowcom przyniosło to po jednym mistrzostwie świata. W ostatnich sezonach Hancock z Holderem i tak tworzyli nieformalny zespół pod szyldem Monstera. Dwa lata temu Amerykanin w tej współpracy posunął się zresztą za daleko: w Melbourne przepuścił w jednym z wyścigów Holdera, został wykluczony i na znak protestu wycofał się z turnieju (miał już wtedy w kieszeni tytuł mistrza świata, a Holder rywalizował z Bartoszem Zmarzlikiem o brąz).

(jp) (aip)

 

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520