HomeŚwiatPILNE

Chiny: Więcej zakażeń przywleczonych niż lokalnie. Władze odbierają akredytacje dziennikarzom z USA

Chiny: Więcej zakażeń przywleczonych niż lokalnie. Władze odbierają akredytacje dziennikarzom z USA

Od 5 dni w Chinach liczba nowych przypadków zakażeń koronawirusem przywleczonych przez podróżnych przewyższa liczbę osób, które zakaziły się w wyniku kontaktu z chorym na terytorium Chin. W ciągu ostatniej doby stwierdzono 13 nowych zakażeń, z czego 12 – u podróżnych.

Dane dotyczące sytuacji epidemiologicznej w prowincji Hubei od kilkunastu dni utrzymują się na podobnym poziomie. W ciągu ostatnich 48 godzin stwierdzono tam zaledwie po jednym przypadku zakażenia koronawirusem. Chińska Narodowa Komisja Zdrowia podała, że w ostatniej dobie w związku zachorowaniem na COVID-19 w Chinach zmarło 11 osób. Rośnie natomiast liczba przypadków koronawirusa u osób powracających do Chin. Obecnie patogen wykryto u 155 podróżnych. Mimo apeli chińskich władz o pozostanie w krajach, gdzie stwierdzono duże ogniska zakażeń, wielu obywateli Chin zdecydowało się na powrót do ojczyzny.

W będącej epicentrum zakażeń prowincji Hubei 71 z 75 jednostek administracyjnych uznano za regiony o „małym ryzyku” w związku z koronawirusem. Oznacza to, że osoby przebywające tam od początku epidemii, a nie będące rezydentami – będą mogły powrócić do miejsc pracy i stałego zamieszkania. Mieszkańcy Hubei wciąż jednak nie mogą przyjechać do chińskiej stolicy.

*

Chińskie MSZ poinformowało o anulowaniu akredytacji dziennikarzy trzech amerykańskich mediów – dzienników New York Times, Washington Post oraz Wall Street Journal. W ciągu 10 dni Chiny będzie musiało opuścić co najmniej kilkanaście osób. Chińskie władze decyzję te uznają za odpowiedź na uznanie przez Stany Zjednoczone chińskich mediów za tzw. agentów wpływu.

Nie wiadomo dokładnie ilu dziennikarzy będzie musiało opuścić Chiny. Akredytację stracą wszyscy dziennikarze New York Times’a, Washington Post i Wall Street Journal, u których termin ważności wizy dziennikarskiej upływa przed końcem tego roku. Oznaczać to może, że w Pekinie pozostanie część pracowników tych biur, którzy przeszli – odnawiany w Chinach co roku – proces wizowy przed 16 marca. Chińskie władze wyrzucenie amerykańskich dziennikarzy uznają za działanie odwetowe wobec Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie władze uznały bowiem chińskie media rządowe działające na terytorium Stanów Zjednoczonych za tzw. agentów wpływu. Wiązało się to również z ograniczeniem liczby pracowników chińskich mediów na terytorium Stanów Zjednoczonych. Kilka tygodni temu Chiny odebrały akredytacje 3 dziennikarzom Wall Street Journal w związku z tytułem komentarza redakcyjnego w gazecie, który chińskie władze uznały za obraźliwe. Klub
Korespondentów Zagranicznych w Pekinie uważa, że warunki pracy dziennikarzy zagranicznych mediów w Chinach z roku na rok pogarszają się.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) Tomasz Sajewicz / Pekin /w zr

COMMENTS