Chiński pojazd wylądował na niewidocznej z Ziemi półkuli Księżyca

Chiński pojazd wylądował na niewidocznej z Ziemi półkuli Księżyca

Chiński pojazd kosmiczny Czang’e 4 wylądował na niewidocznej z Ziemi półkuli Księżyca. Poinformowała o tym Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna. To pierwszy ziemski pojazd umieszczony na tej, niezbadanej przez człowieka, półkuli.

Agencja podaje, że aparat osiadł łagodnie na księżycowym gruncie w miejscu, które zaplanowano jako rejon lądowania. Składa się z lądownika i części samojezdnej.
Lądownik będzie analizował skład pyłu księżycowego. Ma specjalne urządzenia, które pozwolą na analizę zebranych próbek, dwie kamery, spektrometr niskich częstotliwości do pomiarów rozbłysków słonecznych, oraz dozymetr neutronowy.

Planowany czas funkcjonowania łazika na powierzchni Księżyca wynosi 3 miesiące.

Sondę wraz lądownikiem wyniosła w kosmos rakieta Long March-3B, wystrzelona z bazy kosmicznej Xichang na południowym zachodzie kraju. Rakieta wystartowała 8 grudnia.

IAR/xinhua/zr

 


 

Chang’e 4, chiński pojazd kosmiczny pomyślnie wylądował w czwartek na niewidocznej z Ziemi półkuli Księżyca – poinformowały oficjalne władze Chin. I wysłał pierwszy zdjęcia, dodano.

Było to pierwsze lądowanie pojazdu wysłanego z Ziemi na niewidocznej ( odwrotnej) stronie Księżyca – powierzchni odwróconej od Ziemi półkuli Księżyca, która nigdy nie jest widoczna z Ziemi ze względu na rotację synchroniczną satelity

Pojazd składa się z lądownika i części samojezdnej. Ten pierwszy ma między innymi dwie kamery oraz spektometr niskich częstotliwości do radio obserwacji i neutronowy dozymetr. Chińczycy podali, że przeprowadzi się też badania promieniowania przy użyciu specjalnego sprzętu niemieckiego oraz eksperymenty biologiczne.

Szacuje się, że badania powierzchni Srebrnego Globu potrwają mniej więcej kwartał. Sonda została wyniesiona w kosmos przez chińską rakietę Długi Marsz-3B, a wystartowała ona 8 grudnia. Naukowcy są przekonani, że ciemna strona Księzyca będzie idealnym miejscem do prac radio astronomów, gdyż jest ona osłonięta przed odgłosami radiowymi dochodzącymi z Ziemi.
Łagodne lądowanie na tej części Księżyca uznano za krok milowy w badaniach kosmosu. – Chiny dokonały czegoś, co nie udało się do tej pory innym krajom – określił sukces naukowców Kraju Środka Ye Quanzhi, astronom z Kalifornijski Instytut Technicznego (Caltech), jednej z najlepszych prywatnych uczelni w Stanach Zjednoczonych, położonej w Pasadenie.

Chang’e-4 zajmie się badaniami miejsca nazywanego kraterem Von Kármán, który – wedle naukowców- powstał on w wyniku potężnego uderzenia w początkowej historii Księżyca. – To ogromna struktura licząca 2500 kilometrów średnicy, głęboka na 13 km, jeden z największych kraterów powstałych w wyniku uderzenia w Układzie Słonecznym, jednocześnie jeden z największych i najstarszych basenów na Księżycu- mówi Andrew Coates, brytyjski profesor fizyk.

Historia badań niewidzialnej strony Księżyca liczy już kilka dekad. Pierwsze zdjęcia tego rejonu wykonała radziecka sonda Łuna 3 w 1959 roku. Siedem lat później inna radziecka sonda wykonała zdjęcia lepszej jakości, a po raz pierwszy człowiek mógł zobaczyć tę częśc Księżyca podczas misji Apollo 8 w 1968 roku.



COMMENTS

WORDPRESS: 0