HomeUSAChicago

Chicagowska policja wzmacnia patrole w obawie przed powyborczymi protestami

Chicagowska policja wzmacnia patrole w obawie przed powyborczymi protestami

Chicagowska policja wzmocni patrole w dniu wyborów – poinformowała w piątek burmistrz Lori Lightfoot. Uruchomione zostanie także miejskie centrum kryzysowe.

 

Powodem są obawy, ze podczas wyborów a także po nich może dojść do protestów jeżeli od razu nie będzie wiadomo kto został następnym prezydentem USA. Nadkomisarz departamentu policji David Brown powiedział, że nie ma informacji wskazujących na próby wzniecania zamieszek. Jednak policja zostanie zmobilizowana . Dodał, że ludzie zgodnie z amerykańską Konstytucją mają prawo do pokojowych manifestacji.

„Zauważalny jest duży niepokój związany z nadchodzącymi wyborami. Nasi funkcjonariusze będą starać się łagodzić sytuację jeżeli zajdzie taka potrzeba i chronić demonstrujących ludzi. Nie będzie jednak przyzwolenia na akty kryminalne i każdy kto się ich dopuści będzie pociągnięty do odpowiedzialności. Nie pozwolimy na grabieże i inne akty przemocy” – zaznaczył Brown.

Burmistrz Lightfoot powiedziała, że władze miasta przygotowały plan bezpieczeństwa a pracownicy miejscy zostali odpowiednio poinstruowani jak powinni się zachować podczas niespodziewanych wydarzeń. „Uwzględniliśmy nie tylko warunki pogodowe, zasady bezpieczeństwa wynikające z panującej pandemii koronawirusa ale także możliwość protestów, jeżeli w dniu wyborów czyli 3 listopada nie będzie wiadomo kto został nowym prezydentem USA” – podkreśliła burmistrz.

Z sondażu przeprowadzonego przez AP-NORC wynika, że 7 na 10 wyborców wyraża zaniepokojenie zbliżającymi się wyborami.

 

BK

COMMENTS