HomePOLSKA

Ceny serów w Polsce już znacznie spadły, wszystko przez import

Ceny serów w Polsce już znacznie spadły, wszystko przez import

Cena serów twardych w Polsce spadła już o 2 zł/kg. Powód? Import tanich serów (głównie z Niemiec), które mogą być oferowane w cenach niższych niż wynoszą koszty produkcji.

Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich Związek Rewizyjny chce, by UOKiK przyjrzał się importowi tanich serów. Wystosował pismo do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o podjęcie stosownych działań w związku ze wzmożonym importem serów dojrzewających. W opinii związku niska cena importowanych serów, wahająca się w granicach 2,30-2,50 euro/kg, nie jest adekwatna do średniej ceny płaconej rolnikom w Unii Europejskiej. Według notowań „Sparks Polska” (z 1 grudnia 2017 r.) cena serów importowanych wynosiła 9,5 – 10 zł/kg. Krajowy Związek Spółdzielni Mleczarskich uważa, że w wyniku takiej sytuacji spółdzielnie mleczarskie zostaną zmuszone do znacznego obniżenia cen serów i ceny skupu mleka dla rolników, co może doprowadzić do upadku wielu gospodarstw i zakładów przetwórczych.

To presja na obniżki cen

Jak tłumaczy Waldemar Broś, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich, jeśli się uwzględni koszty surowca w Niemczech (bo głównie stamtąd pochodzą tanie importowane sery), wynagrodzenia dla pracowników itp., wyraźnie widać, że sery sprzedawane są do nas poniżej kosztów produkcji. Zauważa, że efekt jest taki, że ceny serów w Polsce już są o 2 zł/kg niższe. Bo – jak tłumaczy – jeśli sieć handlowa otrzyma sygnał, że może kupić ser w cenie 10 zł/kg, a nie 12, to będzie chciała kupować również polskie sery w podobnej cenie – na pewno nie w wyższej. Według KZSM należy sprawdzić, czy sery te nie są sprowadzane w cenach dumpingowych, czyli poniżej kosztów ich wytworzenia.

– Przy takich cenach serów sprowadzanych na rynek polski, spółdzielnie zmuszone zostaną do znacznego obniżenia cen serów i ceny skupu mleka dla rolników, które mogą ukształtować się na poziomie 1 zł/l co może doprowadzić do upadku wielu gospodarstw i zakładów przetwórczych – czytamy w piśmie KZSM skierowanym do UOKiK. 17 stycznia w siedzibie KZSM spotkają się przedstawiciele spółdzielni mleczarskich (zaproszeni zostali również m.in. minister rolnictwa i prezes UOKIK), by porozmawiać o zaistniałym problemie.

Trzeba to sprawdzić

Skąd na dobrze funkcjonującym rynku mleka tak tanie sery? Analitycy mają różne przypuszczenia – m.in. zastanawiają się, czy nie są to wyroby seropodobne, czyli z dodatkiem tłuszczów roślinnych. Według Doroty Śmigielskiej, analityka Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka warto, by UOKiK przyjrzał się tej sprawie. Tym bardziej, że branża mleczarska ciągle walczy o to, by produkty mleczne z udziałem dodatków roślinnych nie były nazywane masłem, serem czy mlekiem. Jeśli chodzi o obecną sytuację na rynku mleka, według Doroty Śmigielskiej, ciągle bardzo duży problem stanowią zapasy odtłuszczonego mleka w proszku.

Im dłużej leży ono w magazynach, tym krótszy jest termin jego ważności. Tym samym zmniejsza się szansa sprzedaży takiego produktu na rynki trzecie. Tego obawia się również Waldemar Broś. Podkreśla, że ze strony UE brak jest jakiejkolwiek decyzji odnośnie zapasów mleka w proszku, które zalegają w magazynach. A do tego dochodzi jeszcze import tanich serów.

COMMENTS