22.2 C
Chicago
wtorek, 16 lipca, 2024

Biletomaty we Wrocławiu wydają fałszywe pieniądze!

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Kupujesz bilet komunikacji miejskiej w biletomacie na przystanku? Dobrze sprawdź, w jakich monetach urządzenie wydało ci resztę. Zamiast pięciozłotówki można dostać starą monetę 20 złotych owiniętą w sreberko. To nowy sposób wrocławskich oszustów na kradzież biletów. Płacą za nie fałszywymi monetami. Uczciwi ludzie dostają je potem jako resztę.

– Oszukani pasażerowie coraz częściej przynoszą do nas stare dwudziestozłotówki, do których przyczepiony jest kawałek sreberka. Dzięki temu moneta ma odpowiednią wagę. Jedna z wersji starych 20 zł miała także identyczną średnicę jak obecne 5 zł, czyli 24 mm – mówią nam w biurze obsługi klienta UrbanCard przy ul. Grabiszyńskiej. Takich przypadków jest ostatnio kilka w miesiącu. Nie wiadomo ile osób w ogóle nie zgłasza tego typu przypadków Mennicy Polskiej, która jest operatorem systemu UrbanCard. A Mennica deklaruje, że zawsze w takiej sytuacji odda ludziom prawdziwe pieniądze, wystarczy zgłosić się do biura obsługi z wycofaną z obiegu monetą wypłaconą przez biletomat. Trzeba też podać miejsce w którym stoi biletomat oraz datę i godzinę, kiedy wypłacił nam wycofane z obiegu pieniądze.

O zgłaszanie takich oszustw apeluje też MPK. Jak mówi jego rzeczniczka Agnieszka Korzeniowska, biletomaty należą do Mennicy Polskiej, dlatego najwygodniej zadzwonić pod numer umieszczony na takiej maszynie. Paweł Petrykowski z wrocławskiej policji zauważa, że dotąd oszuści kradli z urządzeń na przystankach nie bilety, a pieniądze. Jak działali? Zatykali otworów wlotowe na monety, np. szmatami, tak by pieniądze nie wpadały dalej do maszyny. Po wrzuceniu gotówki zawiedziony pasażer odchodził bez biletu. Po chwili na miejscu zjawiał się zaś złodziej, który używając długich drutów wygrzebywał z biletomatu zaklinowane monety.

– Niektóre zatrzymane przez nas na takiej kradzieży osoby mają na swoim koncie jedną taką próbę, inni nawet po kilkanaście – opowiada Paweł Petrykowski. Na złodziei nie ma mocnych, bo jednorazowo nie kradną wiele, kilka monet to za mało by ponieśli poważne konsekwencje. Wracają więc do kradzieży. A za naprawę każdego uszkodzonego przez złodziei biletomatu, Mennica Polska musi płacić kilkaset złotych.

aip, Fot. Jarosław Jakubczak

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520