HomeŚwiat

Białoruski obrońca praw człowieka: Ludzie pragną końca reżimu. “Oby nie wpadli w inny”

Białoruski obrońca praw człowieka: Ludzie pragną końca reżimu. “Oby nie wpadli w inny”

Białorusini nie wytrzymali nieludzkich represji i pragną końca reżimu – powiedział Polskiemu Radiu szef Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna” Aleksander Bielacki. Białoruski obrońca praw człowieka w rozmowie z moskiewskim korespondentem Maciejem Jastrzębskim podkreślił, że w ostatnich dniach władze zalały naród niespotykaną do tej pory falą przemocy. „Upychali w pięcioosobowej celi po pięćdziesiąt osób. Ludzie tylko stali. Nie mogli usiąść” – relacjonuje Aleś Bielacki.

Ze świadectw zebranych przez białoruskich obrońców praw człowieka wynika, że zatrzymanym w trakcie protestów Białorusinom nie dawano wody, patrzono, jak duszą się w przepełnionych celach z braku powietrza. „Wyciągali ludzi na korytarz, rozbierali do naga i bili. Według mnie, to jeszcze jeden powód do tego, żeby ludzie żądali końca tego reżimu” – oświadczył w rozmowie z Polskim Radiem Aleksander Bielacki.

W ocenie szefa białoruskiego Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”, przyszedł czas, w którym ludzie zrozumieli, że zmiany w kraju nie zależą tylko od opozycji czy dziennikarzy, ale od nich samych. „Nie tylko politycy powinni składać ofiarę, nie tylko politycy, obrońcy praw człowieka czy dziennikarze powinni siedzieć w więzieniach, ale przychodzi taki czas, gdy wszyscy ludzie powinni coś zrobić, żeby przyszedł koniec reżimu” – stwierdził Aleś Bielacki. Według niego, „ten czas właśnie nadszedł”.

Od niedzieli na Białorusi trwają protesty, brutalnie tłumione przez milicję i OMON. Zdaniem białoruskich opozycjonistów, jeśli ludzie wytrzymają presję i nie ulegną obietnicom bez pokrycia, to „lniana rewolucja” doprowadzi na Białorusi do zmiany władzy.

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Maciej Jastrzębski/Moskwa/i em/ w mt

COMMENTS