Biało – czerwoni dzielnie walczyli, ale półfinał dla Hiszpanów

Biało – czerwoni dzielnie walczyli, ale półfinał dla Hiszpanów

Polscy koszykarze przegrali w Szanghaju z Hiszpanami 78:90 (18:22, 23:24, 17:21, 20:23) w ćwierćfinale mistrzostw świata.
Biało-czerwoni rywalizować będą w Chinach o miejsca 5-8.

W ćwierćfinale mistrzostw świata koszykarzy w Chinach Polska przegrała z Hiszpanią 78:90 (18:22, 23:24, 17:21, 20:23). W czwartek Polacy zagrają w pierwszym meczu o miejsca 5-8, a przeciwnikiem będzie przegrany z ćwierćfinałowej pary Czechy – Australia.

Wtorek na koszykarskim mundialu rozpoczął się od dużej niespodzianki, bo Argentyna pokonała faworytów do mistrzostwa Serbów 97:87. Drugim ćwierćfinałem tego dnia był mecz Polaków z Hiszpanami, zajmującymi 2. miejsce w rankingu FIBA.

Biało-Czerwoni od początku podjęli twardą walkę i prowadzili 4:2 i 6:4. Potem gra polegała na tym, że Hiszpanie wypracowywali sobie kilka punktów przewagi, a Polacy odrabiali straty. Było 6:10 i 9:10, następnie 9:16, a gdy Adam Waczyński, Łukasz Koszarek i Damian Kulig trafili za trzy punkty, mieliśmy remis 18:18. Pierwsza kwarta skończyła się wynikiem 18:22.

Gdy dobrze spisujący się A.J. Slaughter przymierzył za trzy punkty i było 28:29. I znów rywal uciekł, bo tym razem dwukrotnie Juancho Hernangomez i raz Rudy Fernandez popisali się „trójkami”, co dało Hiszpanii 10 punktów przewagi 28:38. Polacy nie dawali za wygraną. Adam Hrycaniuk dobił rzut wolny Aarona Cela i ponownie było blisko – 37:39. Do szatni zespoły schodziły z wynikiem 41:46 dającym nadzieję polskiej drużynie na pomyślny koniec meczu,.

Wprawdzie po rzucie za trzy punkty Ponitki było 44:48, ale w tej sztuce prawdziwym fachowcem jest Rudy Fernandez, który nas katował takimi rzutami. W momencie gdy miał pięć celnych na pięć prób Hiszpania „odjechała” na 44:56. Trener Mike Taylor poprosił o czas. Wkrótce po przerwie było 44:58. „Trójki” Slaughter i Kuliga trzymały Polaków w grze – 52:62, bo przegrywaliśmy już 49:62.

Efektowna akcja Slouthera wywołała aplauz na trybunach i kolejne punkty dla Polski – 54:62. Po koszu Michała Sokołowskiego było 58:65. Znów nadzieja wróciła do Polaków, a Hiszpanie się gubili, popełniając błąd 24 sekund, a następnie tracąc piłkę. Polska przed ostatnią kwartą przegrywała jednak 58:67.

Dzięki akcji 2+1 Slaughtera wynik brzmiał 61:67 i znów Hiszpanie uciekli – 61:72. Po kolejnej “trójce” Slouthera było 70:76, a gtdy trafił Waczyński 72:76. Kolejny raz Hiszpanie nie pozwolili na więcej i szybko mieli 13 punktów przewagi – 72:85 (jak natchniony trafiał za trzy punkty Ricky Rubio), następnie 15 punktów – 72:87.

Na ostatnie fragmenty obaj trenerzy wprowadzili wszystkim rezerwowym.

– Nie mieliśmy recepty na rzuty i podania Ricky’ego Rubio. Walczyliśmy, mieliśmy tylko cztery punkty straty w czwartej kwarcie, ale czapki z głów przed Hiszpanami, byli lepsi i zagrają w półfinale – powiedział kapitan Polaków Adam Waczyński.

Ćwierćfinały mistrzostw świata

Szanghaj: Polska – Hiszpania 78:90 (18:22, 23:24, 17:21, 20:23)

Polska: A.J. Slaughter 19, Adam Waczyński 15, Michał Sokołowski 11, Damian Kulig 10, Mateusz Ponitka 9, Adam Hrycaniuk 8, Aaron Cel 3, Łukasz Koszarek 3, Aleksander Balcerowski 0, Karol Gruszecki 0, Kamil Łączyński 0, Dominik Olejniczak 0.

Hiszpania: Willy Hernangomez 18, Ricky Rubio 19, Rudy Fernandez 15, Juan Hernangomez 14, Marc Gasol 8, Victor Claver 6, Sergio Llull 4, Pierre Oriola 2, Pau Ribas 1, Xavier Rabaseda 0, Quino Colom 0, Javier Beiran 0.

Dongguan: Argentyna – Serbia 97:87 (25:23, 29:26, 14:18, 29:20)

W środę grają: USA – Francja (godz. 13), Australia –
Czechy (godz. 15)

O miejsca 5-8: Serbia – USA/Francja (12.09, godz. 13), Polska – Australia/Czechy (12.09, godz. 15),

Półfinały (13.09): Argentyna – USA/Francja, Hiszpania – Australia/Czechy

Red. Tomasz Kuczyński/PolskaPress/AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0