Batalia o unijny budżet na lata 2021-2027. “Stanowisko jest jasne – taki budżet nie zostanie zaakceptowany”

Batalia o unijny budżet na lata 2021-2027. “Stanowisko jest jasne – taki budżet nie zostanie zaakceptowany”

Parlament Europejski odrzuci unijny budżet na lata 2021-2027, jeśli zostanie przyjęty jego najnowszy projekt. Takie stanowisko przedstawił europejskim przywódcom na szczycie w Brukseli szef Europarlamentu David Sassoli.

Już wcześniej większość grup politycznych sygnalizowała, że najnowszy projekt budżetu jest nie do zaakceptowania. Teraz oficjalnie i osobiście powiedział to unijnym przywódcom przewodniczący Parlamentu Europejskiego. “Stanowisko jest jasne – taki budżet nie zostanie zaakceptowany” – powiedział David Sassoli.

W zespole negocjacyjnym Europarlamentu jest europoseł Jan Olbrycht. “To jest propozycja, która po pierwsze jest za niska, a po drugie nie odzwierciedla priorytetów – niekoniecznie Parlamentu Europejskiego, ale całej Unii. Europarlament chce zdecydowanie zachować się w tej sprawie” – powiedział polski deputowany.

Stanowisko Parlamentu Europejskiego na pewno nie ułatwi unijnym przywódcom negocjacji. Muszą bowiem pamiętać o tym, że zgoda europosłów jest konieczna, by budżet został zaakceptowany i mógł wejść w życie.
Parlament Europejski domaga się budżetu na poziomie 1,3 procent dochodu narodowego Unii Europejskiej. Najnowsza propozycja szefa Rady Europejskiej przewiduje wydatki Wspólnoty na poziomie 1,074 procent.

*

Przerwa w obradach unijnych przywódców na temat budżetu na szczycie w Brukseli. Ogłosił ją szef Rady Europejskiej po prawie czterech godzinach obrad poświęconych wydatkom Wspólnoty na lata 2021-2027. Teraz rozpoczną się spotkania dwustronne Charlesa Michela z europejskimi przywódcami, w tym z polskim premierem Mateuszem Morawieckim.

Premier Luksemburga Xavier Bettel, który opuścił budynek Rady Europejskiej, powiedział, że konsultacje dwustronne potrwają zapewne kilka godzin. Po nich szef RE Charles Michel zdecyduje, co dalej. „Jestem przygotowany na długą noc” – powiedział prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

Wielu przywódców jest przygotowanych na to, by w Brukseli zostać do soboty – jeśli zajdzie taka potrzeba. Na razie, w trakcie dwustronnych konsultacji, przywódcy spotykają się też w grupach o podobnych interesach, a niektórzy robią sobie po prostu przerwę. „Wziąłem nową biografię Fryderyka Chopina” – mówił przed szczytem Mark Rutte, premier Niderlandów, które – wraz z Danią, Austrią i Szwecją – są we frakcji oszczędnościowej, domagającej się znacznych cięć w budżecie. Po drugiej stronie są kraje takie jak Polska, które chcą ochronić przed cięciami politykę spójności i rolną.

Negocjacje budżetowe, które rozpoczęły się po południu, są określane jako najtrudniejsze w historii, ponieważ z powodu brexitu brakuje brytyjskiej składki i powstała dziura w wysokości prawie 70 miliardów euro, a dodatkowo są nowe cele – polityka obronna i migracyjna.

 

*

 

Premier Mateusz Morawiecki spotka się jeszcze dziś w Brukseli z szefem Rady Europejskiej, Charles’em Michelem – taką informację przekazał Polskiemu Radiu rzecznik rządu, Piotr Mueller. Politycy będą rozmawiali na temat budżetu Unii Europejskiej na lata 2021-2027.

Podobne rozmowy przewodniczący Rady przeprowadzi przed północą z większością przywódców unijnych. Około północy wszyscy premierzy, kanclerze i prezydenci spotkają się na kolacji i wznowią wspólną dyskusję na temat budżetu. Nieoficjalnie wiadomo, że potrwa ona do rana.

Według komentatorów dyskusja na temat budżetu to dla Unii “pierwsze poważne wyzwanie po brexicie”. W kasie europejskiej, w związku z wyjściem Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty, zabraknie około 70 miliardów euro. Tymczasem kraje takie jak Francja czy Polska chcą utrzymania między innymi polityki rolnej na takim samym poziomie jak dotychczas. Inne państwa, jak choćby Niemcy, chcą, by Unia zyskała środki na “nowe wyzwania” – takie jak obronność granic, migracja czy rozwój nauki. Wśród europejskich przywódców jest również trzecia frakcja, do której należą Austria, Niderlandy, Dania i Szwecja. Kraje te domagają się poważnych cięć w unijnym budżecie.

 

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Karol Surówka, Beata Płomecka/Bruksela/mcm/hmIAR/B.Płomecka&K.Surówka/Bruksela/hm
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/B.Płomecka&K.Surówka/Bruksela/mcm/hm



COMMENTS

WORDPRESS: 0