Banaś już otwarcie walczy z PiS? Ministerstwo sprawiedliwości zarzuca NIK manipulację

Banaś już otwarcie walczy z PiS? Ministerstwo sprawiedliwości zarzuca NIK manipulację

Ministerstwo sprawiedliwości zarzuca Najwyższej Izbie Kontroli przedstawienie “zmanipulowanej” informacji o jej raporcie dotyczącym odzyskiwania mienia z przestępstw. Według resortu Zbigniewa Ziobry, nieprawdą jest podawane przez NIK stwierdzenie, że “tylko niewielką część majątku z przestępstw udaje się odzyskać”.

Wiceminister Marcin Warchoł powiedział, że obecnie sumy konfiskowane przestępcom są wielokrotnie wyższe niż w okresie rządów PO-PSL. “Za ich czasów były dokonywane zabezpieczenia majątkowe, przypomnę, w 2015 roku w kwocie 755 milionów, gdzie teraz mamy prawie 4 miliardy. Tylko w jednej sprawie – gangu narkotykowego – prawie 1,5 miliarda złotych w ubiegłym roku udało się zabezpieczyć Prokuraturze Krajowej. Z tego są pieniądze na 500 plus, programy socjalne” – wyliczał zastępca Zbigniewa Ziobry.

Resort sprawiedliwości zarzuca też Najwyższej Izbie Kontroli posługiwanie się “nieprecyzyjnymi” liczbami dotyczącymi nielegalnych zysków przestępców. NIK oszacowała je na 200 do nawet 500 miliardów złotych. Według Izby, w Polsce w latach 2014-2018, wartość zabezpieczonego mienia wyniosła ok. 0,8 proc. szacowanych zysków z przestępczości.

W te wyliczenia wątpi wiceminister Marcin Warchoł. “Raport jest bardzo nierzetelny w wielu miejscach, w dużej mierze nas oczywiście chwali, natomiast posługuje się bardzo nieprecyzyjnymi danymi między 200 a 500 miliardów jest zasadnicza różnica. Podobnie, jeśli chodzi o te procenty, są to prognozy” stwierdził wiceminister sprawiedliwości. Jak wyjaśniał, zapadające obecnie orzeczenia sądów dotyczą najczęściej zabezpieczeń majątkowych dokonanych przed laty. “Więc ten 1 procent obciąża ministrów Kwiatkowskiego, Budkę, Platformę Obywatelską” – powiedział.
Marcin Warchoł stwierdził również, że wskaźnik odzyskiwanego mienia z przestępstw w Polsce jest wyższy niż w Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Ministerstwo sprawiedliwości poinformowało również, że raport NIK został przygotowany jeszcze w okresie prezesury Krzysztofa Kwiatkowskiego, a nie Mariana Banasia. “Raport został ujawniony już w roku 2018, a resort sprawiedliwości odnosił się do niego już w kwietniu 2019 roku” – powiedział wiceminister Michał Wójcik.

W dokumencie NIK stwierdzono, że policja ani prokuratura nie monitorowały tego, czy udaje się skutecznie zająć mienie pochodzące z przestępstw. Kontrolerzy wskazali, że dane ujęte w systemach ewidencyjnych prokuratury, policji i Straży Granicznej nie były ze sobą spójne – między innymi z powodu braku ujednoliconego słownika pojęciowego. Poza tym systemy tych służb nie były na bieżąco aktualizowane.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/#Karol Darmoros/ap/kj



COMMENTS

WORDPRESS: 0