Australia: Ulewy gaszą pożary buszu, ale grożą powodziami

Australia: Ulewy gaszą pożary buszu, ale grożą powodziami

Po wielu miesiącach pożarów buszu w Australii wschodnie wybrzeże kraju nawiedzają ulewy o skali nie widzianej od wielu lat. Deszcze zgasiły pożar na znacznym obszarze, jednak w wielu miejscach występują teraz powodzie.

Jak podaje australijski portal ABC News, w południowo-wschodnich częściach Queensland wystąpiły burze, jakie zdarzają się „raz na sto lat” i spowodowały wiele powodzi. W okolicach Brisbane i na Złotym Wybrzeżu służby ratownicze były wzywane do 160 niebezpiecznych wypadków. Chodziło m.in. o uwolnienie ludzi z samochodów zalewanych przez wodę, matki z dzieckiem, uwięzionych w samochodzie, na które spadło drzewo.

 

Obfitym opadom deszczu – nawet do 330 mm wody na metr kwadratowy – towarzyszą bowiem potężne wichury. Na filmach z tych obszarów widać, jak samochody są zalane, albo z trudem poruszają się drogami, które zamieniły się w potoki wody. Są jednak również zdjęcia ukazujące radosnych mieszkańców, taplających się w wodzie, która zalewa trawniki. po wielu miesiącach suszy i pożarów buszu ten deszcz jest też w pewnym sensie wybawieniem. Na drogach można spotkać też zwierzęta, które w końcu mogą napić się wody.

 

Służby ostrzegają jednak przed możliwymi groźnymi skutkami burz. Na niedzielę zapowiadane były kolejne nawałnice – jedne z największych w ostatnich dekadach. Według BBC burzom towarzyszyć miały nie tylko potężne ulewy, ale również wichury, które powodują zrywanie dachów, powalają drzewa, zrywają linie energetyczne. Ostrzegano przed konarami, pniami drzew, które mogą przemieszczać się z wodą po ulewach.

 

BBC dodaje, że w niedzielę rząd australijski ogłosił uruchomienie pakietu pomocowego dla firm z branży turystycznej, które mocno ucierpiały w związku z pożarami buszu w tym roku. Na ten cel przeznaczono 76 mln dolarów australijskich, czyli około 52 mln dolarów amerykańskich. Jednak – jak dodaje BBC – sama branża turystyczna szacuje, że straty sięgają już 1 mld dolarów australijskich, a do końca sezonu mogą wzrosnąć czterokrotnie.

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0