Atak wściekłych psów. Zagryzły cztery owce, kilka innych zraniły

Atak wściekłych psów. Zagryzły cztery owce, kilka innych zraniły

Para psów zaatakowała zwierzęta hodowlane w Bangor w stanie Michigan, zabijając cztery owce i raniąc kilka innych zwierząt.

Do incydentu doszło w niedzielny poranek. Kiedy właściciel spostrzegł, co się dzieje, pobiegł do zagrody i oddał kilka ostrzegawczych strzałów, aby odstraszyć psy. Nie przyniosło to jednak skutku, więc zawiadomił policję.

Zanim funkcjonariusze przybyli na miejsce, psy weszły do obory, gdzie atakowały kolejne zwierzęta. Właściciel nie ruszył za nimi, obawiając się, że zrobią coś także jemu lub jego żonie. Gdy pojawili się już mundurowi, odkryli kilka owiec i kóz, które albo były martwe, albo ranne.

Większy z psów po wyjściu z obory gonił po zagrodzie kolejną owcę. Funkcjonariusze próbowali go zatrzymać, ale wtedy zwrócił się przeciwko nim. Wtedy mundurowi sięgnęli po broń. Drugiego psa znaleziono rannego w oborze, skąd przetransportowano go do schroniska dla zwierząt, gdzie miał zostać poddany kwarantannie.

Z 21 owiec i kóz, które znajdowały się na terenie posiadłości, 12 zginęło lub zostało rannych. Dwoje zwierząt trzeba było uśpić ze względu na rozległość obrażeń. Rany innych są na tyle poważne, że mogą nie przeżyć kilku kolejnych dni.

Policja poinformowała, że nie udało się jeszcze zlokalizować właścicieli psów.

(dr)



COMMENTS

WORDPRESS: 0