Artur Rolak „Jestem Isia. Rozmowa z Agnieszką Radwańską” RECENZJA: biografia polskiej tenisistki

Artur Rolak „Jestem Isia. Rozmowa z Agnieszką Radwańską” RECENZJA: biografia polskiej tenisistki

Najlepsza w historii polska tenisistka wreszcie zdecydowała się opowiedzieć o sobie i swojej trudnej drodze na szczyt. „Jestem Isia. Rozmowa z Agnieszką Radwańską” to wywiad-rzeka przeprowadzony przez Artura Rolaka, jedynego polskiego dziennikarza, który ma imienne miejsce na trybunie prasowej centralnego kortu Wimbledonu, a Agnieszkę Radwańską zna od czasów obiecującej juniorki. To bardzo ładnie wydana książka, w twardej oprawie, którą szybko się czyta. 

Nie jestem fanką tenisa. Ale lubię czytać biografie sportowców. Po to, aby przekonać się, na ile są to książki skierowane tylko do kibiców, a w jakim stopniu dla szerszego grona czytelników. Biografia Isi zdecydowanie zalicza się do tej drugiej grupy. Najlepsza sportowa biografia, jaką dotychczas czytałam, to „Ja, Ibra” Davida Lagercrantza, o szwedzkim napastniku Zlatanie Ibrahimovicu. Jeśli chodzi o polskich sportowców, to na razie najciekawszą napisała Małgorzata Domagalik o piłkarzu Kubie Błaszczykowskim. Biografia Radwańskiej jest mocnym średniakiem. Dużym plusem jest lekkość i swoboda, z jaką książka jest napisana. Dzięki temu dobrze i szybko się ją czyta. To zasługa autora, który jest sprawnym i doświadczonym dziennikarzem sportowym. Biografię Isi przeczytałam w jeden wieczór. Widać, że Radwańska i Rolak bardzo dobrze się znają i rozmawiają jak starzy znajomi. W książce sporo jest wątków sportowych: o sukcesach Agnieszki Radwańskiej, porażkach w kluczowych turniejach, ale przede wszystkim o jej żmudnej drodze na szczyt. A ta nie była usłana różami. Isia ma 28 lat. Tenisa trenuje od 5. roku życia. Codziennie. Nigdy nie zrezygnowała z treningu tylko dlatego, że jej się nie chciało. Efekt? Jest mistrzynią świata WTA i finalistką Wimbledonu, triumfowała na wielkich tenisowych turniejach. Zarabia ogromne pieniądze. Ale sportowe sukcesy mają swoją cenę. Sportsmenka ma problemy z kręgosłupem, z piszczelami, stopami, przeszła operację ręki. Plusem są też anegdoty i historie o kulisach wielkich tenisowych turniejów, nie tylko o relacjach Isi z innymi tenisistkami, ale i hotelowym życiu na walizkach przez osiem miesięcy w roku. To, co dla mnie jest najciekawsze w tej książce, to wątki pozasportowe, o Agnieszce Radwańskiej prywatnie. Jej rodzinie, relacjach z rodzicami, siostrą Ulą czy Dawidem Celtem – dziś już mężem tenisistki, ale w momencie, kiedy Isia rozmawiała z Arturem Rolakiem, para była narzeczeństwem. O jej zamiłowaniu do porządku i braku talentu do gotowania, o paznokciach pomalowanych zawsze pod kolor stroju na korcie. O tym, co robi, kiedy nie trenuje i nie gra w wielkim turnieju. Jak i gdzie mieszka. Choć w rozmowie nie brakuje trudnych tematów, bo Rolak pyta o politykę i przydomek „PISia”, batalię z mediami, zawodowe rozstanie z ojcem czy dzieciństwo w cieniu nieustających treningów, to mam niedosyt. Tematy zostały bowiem potraktowane powierzchownie. Isia mówi tyle, ile chce, jest oszczędna w słowach, a autor nie dopytuje. Szkoda. Biografia „Jestem Isia” zainteresuje nie tylko fanów Agnieszki Radwańskiej, ale i wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się nieco więcej o strzegącej swojej prywatności najlepszej polskiej tenisistki. Z książki wyłania się trzeźwo myśląca, zaskakująco dojrzała osoba i szczęśliwie zakochana kobieta, której horyzontów nie przesłaniają zarobione na korcie dziesiątki milionów. Do tego jest sporo zdjęć, także z prywatnego albumu Isi.

 

AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0