HomeSport

Aron Domżała zrealizował cel w debiutanckim sezonie

Aron Domżała zrealizował cel w debiutanckim sezonie

Aron Domżała zakończył sezon na podium klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Cross-Country FIA. 28-letni kierowca debiutował w 2017 roku w królewskiej kategorii T1, więc tym bardziej ma się z czego cieszyć. Był pilotowany w większości rajdów sezonu przez Macieja Martona, ale również przez Szymona Gospodarczyka.

Po bardzo solidnej jeździe i szóstym miejscu w prestiżowym Rajdzie Maroka, Aron Domżała przesunął się na trzecie miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata. Pozycję mogli odebrać mu tylko Sheik Khalid Al-Qassimi ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Yasir Seaidan z Arabii Saudyjskiej oraz Mohammed Abu-Issa z Kataru. Żaden z tych zawodników nie pojawił się jednak na liście startowej ostatniego rajdu sezonu Baja Portalegre. – Bardzo lubię Rajd Portugalii oraz tamtejsze trasy, ale w zaistniałej sytuacji postanowiliśmy zrezygnować z ostatniego startu. To był długi sezon i mój organizm zaczął już odczuwać jego trudy. Pojawiło się kilka kontuzji, które tylko zaleczyłem, więc teraz czas zająć się właściwą rehabilitacją i przygotowaniami do przyszłorocznych zmagań – wyjaśnił Aron Domżała. Polak nie kryje zadowolenia z wyniku, jaki udało mu się „wykręcić” w 2017 roku. – Nasz plan maksimum na pierwszy sezon w T1, zakładał podium Pucharu Świata i udało się! Zrealizowaliśmy cel w 110 procentach. To daje ogromną satysfakcję i motywację, ponieważ zdaję sobie sprawę, że gdybym miał większe doświadczenie uniknąłbym wielu błędów, a dzięki temu, kilka razy sięgnąłbym po lepszy wynik. Byłem bardzo zadowolony z naszego tempa jazdy, ale najważniejsza była nauka i choćby fakt, że zdecydowanie poprawiłem umiejętności prowadzenia samochodu na wydmach – tłumaczył. Miniony sezon Domżała rozpoczął od zwycięstwa w Baja Russia. Pilotował go wówczas Szymon Gospodarczyk, z którym pokonał również trzy kolejne rundy: Dubai Baja, Abu Dhabi Desert Challenge oraz Qatar Cross-Country Rally. Potem na prawym fotelu usiadł Maciej Marton. – Trzy pustynne rundy stanowiły ciężką przeprawę, ale Kazachstan przywrócił mi chęć do walki. W kolejnych rajdach baja też dobrze sobie radziliśmy, ale prześladował nas pech. We Włoszech zalany silnik, w Hiszpanii kara za pozostawione koło, na Węgrzech problemy z podnośnikiem, a w Polsce opona, która zeszła z felgi z powodu zbyt niskich ciśnień. Niektórych z tych problemów dałoby się uniknąć, gdybyśmy mieli większą wiedzę i doświadczenie – przyznał. Koniec sezonu Pucharu Świata, to… początek gorączki związanej z Rajdem Dakar. – Ten rajd to ogromne i czasochłonne wyzwanie logistyczne. Trudne do zrealizowania bez partnerów zewnętrznych – szczególnie w klasie T1. Dlatego zacząłem już przygotowania fizyczne, ale do kolejnego sezonu Puchar Świata. Wiem, że ciężko będzie poprawić tegoroczny rezultat, ale na pewno celem będą lepsze wyniki w poszczególnych rajdach. Klasyfikacja Pucharu Świata FIA: 1. Nasser Al-Attiyah 300 pkt 2. Jakub Przygoński 183 3. Aron Domzala 110 4. Khalid Al-Qassimi 105 5. Yassir Seaidan 85.

Tomasz Biliński (AIP)

COMMENTS