Apel w obronie prof. Ewy Budzyńskiej oskarżanej o nietolerancję i homofobię

Apel w obronie prof. Ewy Budzyńskiej oskarżanej o nietolerancję i homofobię

Arcybiskup metropolita katowicki Wiktor Skworc apeluje do władz Uniwersytetu Śląskiego w obronie profesor Ewy Budzyńskiej, wobec której na uczelni prowadzone jest postępowanie dyscyplinarne. W apelu solidarność z uczoną wyraziła także rada społeczna, która działa przy arcybiskupie. Profesor oskarżana jest o nietolerancję i homofobię. Stosowną internetową petycję w obronie socjolog podpisało już ponad 13 tysięcy osób.

Grupa studentów zgłosiła rektorowi Uniwersytetu Śląskiego, że podczas zajęć pn. “Międzypokoleniowe więzi w rodzinach światowych” profesor Budzyńska mówiła m. in. o rodzinie w kontekście nauki chrześcijańskiej, podkreślając, że jest ona podstawową i naturalną komórką społeczeństwa, opartą na związku kobiety i mężczyzny. Ponadto, odnosząc się do kwestii medycznych, nazwała człowieka w prenatalnej fazie rozwoju “dzieckiem” oraz pokazała modele różnych faz rozwoju płodowego dziecka. Zaskarżono także zaprezentowane badania, które wskazują, że posyłanie dzieci do żłobków ma negatywny wpływ na ich rozwój. Studenci skrytykowali też przedstawione wyniki badań na temat negatywnych skutków wychowywania dzieci przez pary osób tej samej płci. Profesor powołała się na badania publikowane w prasie naukowej. Skarga dotyczyła także krytycznego stosunku wykładowcy do eutanazji i jej rzekomego “antysemityzmu”.

W komunikacie Rady społecznej przy arcybiskupie Skworcu podkreślono solidarność z pomawianą profesor. “Pociąganie do odpowiedzialności nauczyciela akademickiego za głoszone przez niego poglądy jest oczywistą formą cenzury i próbą narzucenia środowisku akademickiemu jednego światopoglądu, co przypomina najgorsze praktyki z czasów komunistycznych. Rada wyraża nadzieję, że wolność akademicka stosowana będzie proporcjonalnie i z szacunkiem dla myśli chrześcijańskie” – podkreślono.

W toku postępowania profesor Budzyńska złożyła obszerne wyjaśnienia i zaprezentowała materiały wykorzystywane podczas zajęć. Przesłuchano jedynie część studentów, ponadto dwojgu przesłuchiwanym okazano protokół zeznań trzeciego z nich, by następnie ze zgodnych zeznań świadków wyprowadzić wniosek o ich prawdziwości. “Przy tym zarzuty odnośnie do konkretnych treści rzekomo wypowiadanych przez prof. Ewę Budzyńską były w sposób oczywisty sprzeczne z zawartością przedstawionej przez nią prezentacji wyświetlanej podczas wykładu” – czytamy na stronie bronmyprofesor.pl.

Ostatecznie rzecznik dyscyplinarny zażądał od Komisji Dyscyplinarnej ukarania profesor Ewy Budzyńskiej dyscyplinarną naganą, która ma także – jak przyznał – zadziałać prewencyjne na innych wykładowców uniwersytetu. Argumentując postępowanie, twierdził, że profesor Budzyńska “formułowała wypowiedzi w oparciu o własny, narzucany studentom, światopogląd o charakterze wartościującym, stanowiący przejaw braku tolerancji wobec grup społecznych i ludzi o odmiennym światopoglądzie, nacechowany wobec nich co najmniej niechęcią, w szczególności wypowiedzi homofobiczne, wyrażające dyskryminację wyznaniową, krytyczne wobec wyborów życiowych kobiet dotyczących m.in. przerywania ciąży”.

Obrońcami profesor Ewy Budzyńskiej w postępowaniu dyscyplinarnym są prawnicy Instytutu Ordo Iuris, którzy domagają się jej uniewinnienia.

Za pośrednictwem strony internetowej bronmyprofesor.pl można wysłać apel do rektora Uniwersytetu Śląskiego w obronie profesor Budzyńskiej. W apelu znajduje się wezwanie do natychmiastowego zakończenia postępowania dyscyplinarnego wobec prof. Ewy Budzyńskiej, a także do publicznych przeprosin uczonej.

 

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/archidiecezjakatowicka.pl,bronmyprofesor.pl, KAI/Wj/dw



COMMENTS

WORDPRESS: 0