Anna Sakidon nie żyje. 8-letnia dziewczynka zmarła ze starości

Anna Sakidon nie żyje. 8-letnia dziewczynka zmarła ze starości

Na Ukrainie zmarła Anna Sakidon. Dziewczynka cierpiała na chorobę powodującą przedwczesne starzenie, która na świecie dotyka zaledwie 1 na 20 milionów osób.

 

Nie żyje Anna Sakidon, ośmioletnia dziewczynka, która cierpiała na progerię, niezwykle rzadką chorobę powodującą nienaturalne starzenie organizmu. Mimo tego, że Anna przeżyła na świecie tylko 8 lat, jej wiek biologiczny był znacznie wyższy, mógł wynosić nawet 80 lat. Dziewczyna ważyła niecałe 8 kilogramów i od lat musiała zmagać się z konsekwencjami swojej rzadkiej choroby.

Dziewczynka leczyła się w wołyńskim szpitalu dziecięcym. Jak donosi Daily Mail, przyczyną jej śmierci były liczne uszkodzenia narządów wewnętrznych.

– W styczniu Anna skończyła 8 lat. Dla osób cierpiących na progerię jeden rok jest równy 8-10 latom, dlatego jej prawdziwy wiek wynosił od 70 do 80 lat. Dziewczynka cierpiała na wczesne starzenie organów wewnętrznych. Jej kości rosły powoli, ale organy starzały się błyskawicznie – mówi dr Kataman, który zajmował się dziewczynką.
Matka dziewczynki, Ivanna, na filmie dostępnym w internecie mówi, że Anna bardzo szybko nauczyła się chodzić. “Kiedy miała 11 miesięcy podążała za mną krok w krok. Ludzie byli zaskoczenie tym, jak dobrze sobie radzi z chodzeniem” – dodaje. Dziewczynka była niezwykle wrażliwa na światło, Matka mogła z nią wychodzić na spacer dopiero po zapadnięciu zmierzchu. “Uwielbiała wtedy biegać i śmiać się” – wspomina.

Progeria (Zespół Hutchinsona-Gilforda) to niezwykle rzadka choroba, powodująca przedwczesne starzenie. Osoby cierpiące na to schorzenie mają niezwykle krótkie życie, zazwyczaj nie dożywają więcej niż 13 lat, a przyczyną ich śmierci jest udar bądź zawał serca. Przedwczesne starzenie spowodowane jest zmianą w strukturze kodu genetycznego, powodującą zaburzenia struktury błony okalającej jądro komórkowe.

Choroba diagnozowana jest w pierwszych latach życia, a pierwszym sygnałem, że coś jest nie tak, są powszechne w przypadku progerii problemy skórne i zaburzenia prawidłowego rozwoju. Jednak do ostatecznej diagnozy, potrzebne jest badania laboratoryjne, potwierdzające zmiany genetyczne. Mimo tak wczesnego rozpoznania, nie ma skutecznej terapii przeciwdziałającej progerii. Choroba jest więc nieuleczalna, a lekarze mogą tylko łagodzić jej skutki, uderzając w poszczególne objawy choroby.

Do powszechnych objawów progerii należą:

  • łysienie
  • zmarszczki na całym ciele
  • cofnięta żuchwa
  • nadciśnienie
  • osteoporoza
  • niski wzrost i niska masa ciała
  • wysoki ton głosu

Przedwczesne starzenie dotyka organów wewnętrznych, ale nie pozostawia swoich śladów w rozwoju intelektualnym chorego. Na tej płaszczyźnie, dziecko rozwija się w naturalny sposób i po paru latach od zdiagnozowania choroby jest już świadome swojego losu.

Progeria nie jest chorobą dziedziczną, przenoszoną z pokolenia na pokolenia. Do mutacji kodu genetycznego dochodzi w momencie zapłodnienia.

Progeria znalazło swoje miejsce w kulturze popularnej za sprawą filmu z 2007 r. pt. “Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”, gdzie główną rolę wcielił się Brad Pitt. Film opowiada historię mężczyzny, który w momencie narodzenia wygląda na starca, a wraz z upływem lat młodnieje w swoim wyglądzie. Taki przebieg choroby jest oczywiście wymysłem na potrzeby filmu, ale mimo tej nieścisłości, “Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” spowodował, że wielu ludzi po raz pierwszy usłyszało o progerii.

Red. SR/AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0