HomeUSANew York

Aleksander Doba utknął pod mostem Verrazano-Narrows. Czeka na sprzyjające wiatry

Aleksander Doba utknął pod mostem Verrazano-Narrows. Czeka na sprzyjające wiatry

Aleksander Doba nadal nie wypłynął na otwarty ocean. 69-letni Polak czeka na zmianę kierunku wiatru z południowo-wschodniego na zachodni. Kajakarz nie przerywa jednak wyprawy.
Oficjalnie rozpoczął swoją trzecią wyprawę w niedzielę. Nie dopłynął jednak daleko. Okazało się, że nie jest w stanie uporać się z wiatrem wiejącym ze wschodu, czyli od oceanu. Przycumował więc kajak do wystającego z wody pnia drzewa i czeka przed mostem Verrazano-Narrows na zmianę pogody.
Jak powiedział Polskiemu Radiu współorganizator wyprawy Piotr Chmieliński, podróżnik nie chciał przerywać ekspedycji i zaczynać wszystkiego od nowa. Jest w dobrym nastroju i odpoczywa po wyczerpującym starcie. Według Piotra Chmielińskiego 69-letni kajakarz liczy się z tym, że może czekać na zmianę kierunku wiatru nawet tydzień. Ma jednak nadzieję, że uda mu się kontynuować wyprawę wcześniej.
Aleksander Doba chce przepłynąć Atlantyk “drogą północną” ze Stanów Zjednoczonych do Portugalii. Aby to osiągnąć musi wypłynąć z Zatoki Nowojorskiej i dotrzeć do Prądu Północnoatlantyckiego, który zabierze go do Europy. Potrzebuje co najmniej dwóch dni ze sprzyjającymi, czyli wschodnimi wiatrami. W przeciwnym wypadku może zostać zniesiony na wyspę Long Island.

TS / IAR / Marek Wałkuski / Waszyngton/zr

COMMENTS