Afera z koszulką “Tylko nie mów nikomu”. Tomasz Sekielski zbulwersował internautów

Afera z koszulką “Tylko nie mów nikomu”. Tomasz Sekielski zbulwersował internautów

Tomasz Sekielski i jego film “Tylko nie mów nikomu” o pedofilii w Kościele wywołały burzę, której echa nie milkną do dzisiaj. Wczoraj jednak dziennikarz wzburzył internautów. Na jego profilu na Facebooku pojawiło się wiele negatywnych komentarzy po tym, gdy zamieścił post, w którym oferuje sprzedaż koszulek z plakatem filmu “Tylko nie mów nikomu”. Sekielskiemu zarzucono m.in. zarabianie na tragedii ofiar.

29 maja w godzinach wieczornych na facebookowym profilu Tomasza Sekielskiego pojawił się post informujący o otwarciu sklepu internetowego, w którym można zakupić koszulki “Tylko nie mów nikomu”. Sekielski poinformował, że koszulki można kupić w cenie 35 zł i będą dostępne w przedsprzedaży tylko do 9 czerwca. Nie jest to projekt komercyjny – poinformował Tomasz Sekielski

Pod postem o koszulkach “Tylko nie mów nikomu” w ciągu kilkunastu godzin znalazło się ponad tysiąc komentarzy. Większość z nich nie jest przychylna pomysłowi Sekielskiego. Internauci zarzucają dziennikarzowi, że usiłuje zarobić na tragedii ofiar, którym oddał głos w filmie “Tylko nie mów nikomu” i w niewłaściwy sposób próbuje dodatkowo skorzystać z popularności swojego filmu. Plany Książki zaraz po filmie wydały mi się przesada i pójściem “za ciosem” w stronę bardziej rozgłosu jak i plany drugiej części filmu. Myślałem jednak, że może się mylę, że może błędnie odczytuje intencje twórcy. Ale koszulki…, zrób Pan jeszcze breloczki i smyczki, aby zaprzepaścić mocny wydźwięk filmu, i tragedii ludzkich tam pokazanych, trywializacja tematu nie służy prawidłowym postrzeganiu zjawiska pedofilii w kościele w i kłóci się z powagą Pana filmu. – ostro krytykuje Sekielskiego Piotr (zachowano pisownię oryginalną).

 

Tylko teraz wygląda jakby chciał Pan zrobić tą sprzedażą tylko zamieszanie i reklamę. Myślę, że tam gdzie ludzka krzywda nie powinno być na to miejsca . Czy ona odejmie komuś zmartwień, czy może doda siły? Wydaje mi się że ani jedno ani drugie. Niestety w moich oczach Pan przez to stracił. Wydaje mi się to po prostu nie ma miejscu. – komentuje koszulki “Tylko nie mów nikomu” Weronika (zachowano pisownię oryginalną)

 

Na temat sprzedaży koszulek “Tylko nie mów nikomu” przez Tomasza Sekielskiego krytycznie wypowiedział się także ks. Grzegorz Kramer na swojej stronie internetowej. Duchowny zaznacza, że od początku był wdzięczny Sekielskiemu za jego dokument i zwraca uwagę na to, że dzięki niemu podjęto temat pedofilii w Kościele, a “przede wszystkim konkretnych działań na rzecz Ofiar”. Jednocześnie krytykuje jednak pomysł sprzedaży koszulek. Ks. Kramer wskazuje, że takie działanie Sekielskiego może być odczytane jako robienie biznesu na ich tragedii. Zaznacza, że osobiście jest przeciwny koszulkom nawiązującym do wielkich tragedii, np. Powstania Warszawskiego i w związku z tym nie ma w nim też zgody na koszulkę nawiązującą do filmu “Tylko nie mów nikomu”, czyli do zjawiska pedofilii w Kościele.

 

W dyskusji pod postem Sekielskiego dot. sprzedaży koszulek “Tylko nie mów nikomu” nie zabrakło też jednak głosów broniących dziennikarza, wskazujących na to, że noszenie koszulki z plakatem filmu może być wyrazem sprzeciwu przeciw pedofilii w Kościele.

 

O to, dlaczego w ogóle Tomasz Sekielski postanowił sprzedawać takie koszulki, zapytał go portal naTemat. Okazuje się, że gdy dziennikarz dostał taką koszulkę od swojego brata i wrzucił na swój profil na Instagramie zdjęcie w niej, wielu ludzi zaczęło pytać o to, gdzie taką koszulkę można dostać, bo też by chcieli ją mieć. W rozmowie z portalem naTemat, Tomasz Sekielski zaznaczył też, że na koszulkach “Tylko nie mów nikomu” nie zarobi ani złotówki – cena ich sprzedaży obejmuje wyłącznie koszty samej koszulki, nadruku oraz wysyłki.

 

ak aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0