Adam Nawałka przed meczem z Kolumbią: W piłce nie słowa, a czyny decydują o wyniku. Mam nadzieję, że na boisku damy najlepsza odpowiedź

Adam Nawałka przed meczem z Kolumbią: W piłce nie słowa, a czyny decydują o wyniku. Mam nadzieję, że na boisku damy najlepsza odpowiedź

MISTRZOSTWA ŚWIATA. MECZ POLSKA – KOLUMBIA. Reprezentację Polski czeka dziś mecz o wszystko z Kolumbią. Wprawdzie dużo dla układu tabeli zależy też od spotkania Senegalu z Japonią, które zostanie rozegrane wcześniej, ale niewykluczone, że przegrany w Kazaniu będzie mógł już pakować walizki. – Z dużym szacunkiem podchodzimy do przeciwnika. To świetny zespół, który prowadzi bardzo dobry trener. Współpracują od sześciu lat. Mimo wszystko wierzymy w nasze zwycięstwo – przekonywał selekcjoner Polaków Adam Nawałka.

Po przegranej 1:2 z Senegalem w Moskwie, Biało-Czerwonych zalała fala krytyki. Nawałka w pełni wziął odpowiedzialność za porażkę. Także był rozczarowany postawą zespołu i ma szykować zmiany. Przewidywanych jest od dwóch do pięciu.

– Co do strategii, to ostateczne decyzje zapadną po sobotnim treningu. Zarówno jeśli chodzi o personalia, jak i taktykę – stwierdził selekcjoner. – W każdym aspekcie musimy poprawić naszą grę. To nie tak, że zapomnieliśmy jak się gra w piłkę. Niezwykle istotne będzie nastawienie mentalne. Widzę, że w drużynie nastąpił bardzo duży przypływ dobrej energii. Pojawiła się także sportowa sportowa i wystarczająco dużo siły, żeby w niedzielę rozegrać dobre spotkanie – dodał. 60-letni trener ma w głowie dwie taktyki – jedną z czterema obrońcami i drugą z trzema. W każdym razie na ławce najprawdopodobniej zostaną Arkadiusz Milik, Jakub Błaszczykowski i Thiago Cionek. Zastąpić ich mają – odpowiednio – Jacek Góralski, który wspierałby Grzegorza Krychowiaka w defensywie, Bartosz Bereszyński, który byłby wahadłowym i Jan Bednarek. Tego ostatniego być może zastąpi Kamil Glik, który jest coraz bliżej powrotu na boisko. Obrońca AS Monaco od poniedziałku trenuje z zespołem na pełnych obrotach. Nawałka unikał jednak stwierdzenia, czy piłkarz będzie brany pod uwagę. – Kamil jest w pełnym treningu i nadrabia zaległości. Cieszy mnie, że wraca do naprawdę dobrej dyspozycji. Bardzo mnie to cieszy, że wykazuje olbrzymią determinację do powrotu na boisko. To rzadki przypadek, aby po takiej kontuzji dojść do pełnej sprawności. Wszyscy chcemy, aby wrócił jak najszybciej na boisko. Ale na to potrzebny jest czas. Czy on już nadszedł?

Zadecyduję po treningu – wyjaśnił selekcjoner, który zwracał uwagę także na przygotowanie mentalne zespołu. Ono zawiodło przeciwko Senegalowi. – Ten aspekt jest niezwykle istotny. I na przestrzeni kilku lat współpracy z reprezentacją mamy w nim naprawdę bardzo pozytywne doświadczenia. Drużyna świetnie radziła sobie po trudnych momentach. Wierzę, że tym bardziej stanie się tak teraz, na mistrzostwach świata. Ta grupa ludzi ma ducha drużyny i będzie on widoczny w niedzielę – przyznał Nawałka. Zdaniem trenera, ostatnie dni nie są najtrudniejszym momentem w jego karierze selekcjonera. – Nie klasyfikuje meczów reprezentacji w gatunkach najtrudniejszy czy najłatwiejszy. Każdy mecz jest istotny i do każdego przygotowujemy się optymalnie. Z powodu wielu czynników przegraliśmy pierwsze spotkanie, ale nie ma tragedii. Drużyna jest dobrze przygotowana. Nie wszystko funkcjonowało tak, jak zaplanowaliśmy. Zawsze jest tak, że po meczach, przed którymi są bardzo duże nadzieje, jest rozczarowanie w przypadku niepowodzenia. My również to przeżyliśmy. Jednak jeśli coś nie układa się po naszej myśli, to jeszcze bardziej nas mobilizuje. Szybko przeszliśmy do przygotowań do następnego meczu. Najważniejsze jak najszybciej zapomnieć o porażce i wejść na właściwe tory. Mamy siłę, by sobie z tym poradzić. Przygotowania do niego rozpoczęliśmy po ostatnim gwizdku. Przeanalizowaliśmy spotkanie z Senegalem i zaczęliśmy budować drużynę na starcie z Kolumbią. Wierzę, że czas wykorzystaliśmy maksymalnie. W piłce nie słowa, a czyny decydują o wyniku. Mam nadzieję, że na boisku damy najlepsza odpowiedź – stwierdził Nawałka. Kolumbia jest w podobnej sytuacji do Polski. Także przegrała pierwszy mecz – z Japonią 1:2. Tamto spotkanie było wyjątkowe o tyle, że od trzeciej minuty ekipa Jose Pekermana grała w osłabieniu po czerwonej kartce Carlosa Sancheza. Za niego przewiduje się, że zagra ktoś z dwójki Abel Aguilar lub Mateus Uribe. Od pierwszej minuty ma zagrać także James Rodriguez.

– Z dużym szacunkiem podchodzimy do przeciwnika. To świetny zespół, który prowadzi bardzo dobry trener. Współpracują od sześciu lat. Widać, że drużna jest przygotowana taktycznie na najwyższym poziomie. Przed turniejem była wskazywana jako jeden z faworytów do wygrania mundialu. Zgadzamy się z tym, a porażka z Japonią tego nie zmieniła. Czeka nas trudne i intensywne spotkanie. Mimo wszystko wierzymy w nasze zwycięstwo – przekonywał selekcjoner. Mecz Polski z Kolumbią w niedzielę o godz. 20 czasu polskiego. Transmisja w TVP 1, TVP Sport i aplikacji mobilnej TVP.

 

AIP



COMMENTS

WORDPRESS: 0