HomePILNE

A jednak nie… Rząd nie zamierza bezpośrednio odnosić się do treści listu amerykańskiej ambasador Georgette Mosbacher

A jednak nie… Rząd nie zamierza bezpośrednio odnosić się do treści listu amerykańskiej ambasador Georgette Mosbacher

Joanna Kopcińska poinformowała, że rząd nie zamierza bezpośrednio odnosić się do treści listu amerykańskiej ambasador Georgette Mosbacher. Rzeczniczka zaznaczyła również, że rząd nie zamierza odnieść się od faktu opublikowania listu w mediach.

“Naszym zdaniem dyplomacja wymaga spokoju i rozwagi. Polska i Stany Zjednoczone pozostają w bardzo dobrych relacjach i nie zmieni tego jeden incydent.” – napisała rzecznik. Joanna Kopcińska podkreśliła, że Polska tak jak USA ceni wolność słowa i w żaden sposób nie ogranicza wolności słowa.

“Rynek medialny w Polsce jest pluralistyczny, a media prezentują pełne spektrum opinii.” – napisała rzecznik i dodała – “Rząd Prawa i Sprawiedliwości nigdy nie dopuści do powtórzenia się sytuacji, które miały miejsce w czasach naszych poprzedników – takich jak próby rekwirowania materiałów dziennikarskich czy wpływania na redakcje i wydawców, by zwalniały z pracy autorów publikacji krytycznych dla władzy.”.

Joanna Kopcińska zaznaczyła, że dzięki mediom opinia publiczna dowiaduje się o bulwersujących wydarzeniach, takich jak te z okolic Wodzisława Śląskiego. Rzeczniczka zaznaczyła, że w Polsce, która była pierwszą ofiarą hitlerowskich Niemiec, nie ma miejsca na nazizm, faszyzm, czy inną zbrodniczą ideologię. “Jeśli dziś jakiś obywatel Polski chciałby oddawać hołd Hitlerowi, to zasługuje nie tylko na najwyższe społeczne potępienie, ale przede wszystkim na karę wynikającą z polskiego prawa. Dlatego też prokuratura pracuje nad weryfikacją każdego szczegółu postępowania dotyczącego haniebnego wydarzenia pod Wodzisławiem, niezależnie od tego, kto był jego inspiratorem. Państwo polskie podchodzi do takich spraw bardzo poważnie.” – zaznaczyła Joanna Kopcińska.
W ujawnionym przez media liście, ambasador Mosbacher miała napisać, że USA “nie będą tolerować” krytyki wobec dziennikarzy TVN, którzy zrealizowali materiał o funkcjonowaniu domniemanego nazistowskiego środowiska w Polsce.

IAR/wcześ/sp/kj

COMMENTS