Na biurku Donalda Trumpa w Gabinecie Owalnym zauważono modele łuku triumfalnego ozdobionego figurami orłów, przypominające paryski Łuk Triumfalny. Czyżby prezydent planował zbudowanie w Waszyngtonie swej najbardziej jak dotąd ambitnej konstrukcji? – zastanawia się w piątek portal Axios.
Modele łuku dostrzeżono podczas czwartkowego spotkania Trumpa z prezydentem Finlandii Alexem Stubbem. Większy z nich jest na tyle szczegółowy, że widać na nim złotego orła trzymającego pochodnię, a po jego bokach dwa białe orły – podała jako pierwsza agencja AFP.
Monument wydaje się być wzorowany na Łuku Triumfalnym w Paryżu, którego budowę zlecił Napoleon, by uczcić żołnierzy walczących podczas rewolucji francuskiej i wojen napoleońskich.
Trump actually builds things for real.
The stooges got rich, hypnotizing morons.
My guess is he wants it at the other end of the bridge from the Lincoln Memorial, where there’s an empty roundabout. pic.twitter.com/7RANkT7Hh8— Alberta Man 🆎 #WEXIT (@Spin_Assassin) October 8, 2025
Biały Dom nie odpowiedział na pytania o te plany, ale Axios zwraca uwagę, że na facebookowym profilu „Trump na prezydenta” zamieszczono rysunek takiego samego łuku, łącząc tę inicjatywę z obchodami 250. rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych, która będzie obchodzona w przyszłym roku.
The triumphal arch that Trump wants to build in DC for America’s 250th celebration.
We must build great things again. 🇺🇸 pic.twitter.com/HcHSLVdxOA
— Geiger Capital (@Geiger_Capital) October 10, 2025
Portal przypomina, że Trump zdążył już ozdobić „niegdyś spartański” Gabinet Owalny licznymi złoceniami, ornamentami i obrazami, a Ogród Różany przed Białym Domem został pokryty płytami, na których ustawiono stoły i żółte oraz białe parasole.
Ponadto prezydent nakazał budowę sali balowej w Białym Domu; ma ona kosztować 200 milionów dolarów i zostanie sfinansowana z datków od Trumpa i „innych darczyńców-patriotów”.
Pod koniec sierpnia Trump podpisał rozporządzenie instruujące architektów budynków administracji federalnej, by budowali je w stylu klasycystycznym, inspirowanym starożytną Grecją i Rzymem.
Biały Dom wyjaśnił, że w wyjątkowych przypadkach dopuszczalne są inne style, ale muszą one „wyrażać godność, energię i stabilność amerykańskiego rządu” i zdobyć uznanie opinii publicznej. Administracja ma być informowana o projektach odbiegających od klasycyzmu.
Amerykański Instytut Architektów wyraził „poważne zaniepokojenie”, podkreślając, że budynki publiczne powinny odzwierciedlać różnorodność kulturową i geograficzną kraju. (PAP)
fit/ mms/