We wtorek na Florydzie zatrzymano 29-letniego Jonathana Rinderknechta, który jest podejrzany o celowe wzniecenie pożaru Palisides Fire 1 stycznia 2025 roku. Agencja ATF twierdzi, że posiada dowody „ponad wszelką wątpliwość”, że Rinderknecht stoi za wybuchem żywiołu, który zabił 12 osób i spalił przeszło 6 tys. budynków.
Rinderknecht został zatrzymany we wtorek, 7 października, w Melbourne na Florydzie. W środę stanął przed sądem federalnym w Orlando, gdzie postawiono go w stan oskarżenia.
„Na razie postawiliśmy mu zarzut w ramach skargi karnej. Nie ustaliliśmy jeszcze wszystkich zarzutów, z którymi się zmierzy. Przedstawimy dowody ławie przysięgłych i wtedy podejmiemy decyzje o kolejnych zarzutach” – przekazali prokuratorzy.
Jeśli 29-latek zostanie skazany, grozi mu nawet 20 lat więzienia. Według Biura ds. Alkoholu, Broni i Tytoniu (ATF) uznanie Rinderknechta winnym jest wysoce prawdopodobne, gdyż jego zatrzymanie „nie było przypadkowe”.
„Przebadaliśmy setki akrów zniszczonego pożarem terenu, badając każdy centymetr w poszukiwaniu najmniejszego śladu. W ciągu ostatnich ośmiu miesięcy śledczy przeprowadzili setki przesłuchań, w tym świadków za granicą, i zbadali ponad 200 tropów. Zebraliśmy ponad 13 000 dowodów, w tym ślady pożaru, gruz, dane cyfrowe i próbki DNA, wszystkie przeanalizowane przez najnowocześniejsze laboratorium ATF” – wymieniał agent specjalny biura.
Według śledczych na kilka miesięcy przed wybuchem pożaru Palisides Fire Rinderknecht polecił ChatGPT wygenerować „dystopijny pejzaż płonącego lasu, płonącego miasta i uciekających ludzi”. W sylwestrową noc, gdy doszło do zaprószenia pożaru, mężczyzna był kierowcą Ubera. Pasażerowie relacjonowali, że „wyglądał na zdenerwowanego”.
Pożar strawił ponad 30 tys. akrów terenu i zabił 13 osób. W jego wyniku spłonęła duża część nadmorskiej miejscowości Pacific Palisides – w tym przeszło 6 tys. domów.
Red. JŁ