HomeŚwiat

75 lat temu w Berlinie podpisano kapitulację nazistowskich Niemiec. „Europa straciła pamięć. Teraz nie może ulec działaniom Rosji i Chin”

75 lat temu w Berlinie podpisano kapitulację nazistowskich Niemiec. „Europa straciła pamięć. Teraz nie może ulec działaniom Rosji i Chin”

75 lat temu w Berlinie podpisano kapitulację nazistowskich Niemiec, tym samym w Europie zakończyła się II wojna światowa. Był to jeden z największych i najbardziej krwawych konfliktów w historii. Życie straciło, według różnych szacunków, od 50 do 78 milionów ludzi na całym świecie.

Wojna rozpoczęła się 1 września 1939 roku atakiem nazistowskich Niemiec i ich sojuszników na Polskę. 5 lat później Niemcy były pokonane a ich armia rozbita. Wiosną 1945 roku zachodni Alianci przekroczyli Ren a na wschodzie Armia Czerwona sforsowała Odrę i uderzyła w kierunku Berlina, który upadł 2 maja.

Główne siły niemieckie kapitulowały już 7 maja we francuskim Reims. Dzień zwycięstwa nad nazistami świętowany jest jednak dzień później, a w Rosji dwa dni później. Kapitulacja Niemiec we Francji pomimo obecności sowieckich przedstawicieli nie podoba się jednak Józefowi Stalinowi, który żąda by zorganizować ją w Berlinie kolejnego dnia. “W momencie podpisania drugiej kapitulacji jest godzina 23 czasu środkowo europejskiego. W ZSRR i w Moskwie jest wtedy godzina pierwsza w nocy, 9 maja” – powiedział historyk, dr Szymon Niedziela.

Choć kapitulację Niemiec podpisali najważniejsi nazistowscy dowódcy nie oznaczała ona końca walk. Przed Armią Czerwoną cały czas bronił się między innymi Wrocław. Duże siły niemieckie znajdowały się także na terenie dzisiejszych Państw Bałtyckich. “Ostatnią niemiecką formacją, która skapitulowała była stacja badawcza, arktyczna w okolicach Spitsbergenu. Stacja skapitulowała 4 września” – powiedział dr Szymon Niedziela.

III Rzesza formalnie przestała istnieć dopiero 23 maja 1945 roku gdy alianci rozwiązali nieuznawany przez większość państw rząd Lutza Schwerina von Krosigka.
II wojna światowa zakończyła się 2 września 1945 roku w momencie gdy kapitulowało Cesarstwo Japonii na Pacyfiku i w Azji. Choć wojna dobiegła końca to ostatni ostatni japoński żołnierz Hiro Onoda złożył broń dopiero w 1974 roku na Filipinach.

 

*

 

75 lat temu skapitulowały nazistowskie Niemcy, tym samym w Europie zakończyła się II wojna światowa. Był to jeden z najbardziej krwawych konfliktów w historii, w którym życie straciło, według różnych szacunków, od 50 do 78 milionów ludzi na całym świecie.

Zdaniem dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego Jana Ołdakowskiego II wojna światowa była konfliktem w którym jasno zaznaczyły się granice dobra i zła. “Był to kontakt świata wartości z totalitaryzmami” – powiedział Jan Ołdakowski.

Po zakończeniu II wojny światowej w Polsce rozpoczęła się okupacja sowiecka. Polacy, którzy walczyli o wolną Europę poczuli się zdradzeni. Jednak jak mówi Jan Ołdakowski, rocznica pokonania nazistowskich Niemiec powinna być dla nas ważna. “To rocznica, która przypomina, że staliśmy po dobrej stronie. Że opieraliśmy się totalitaryzmowi” – powiedział dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

II wojnę światową w Europie zakończyła kapitulacja Niemiec podpisana najpierw 7 maja we francuskim Reims oraz, po proteście ZSRR, 8 maja w Berlinie. Formalnie II wojna światowa zakończyła się 2 września 1945 roku po kapitulacji Cesarstwa Japonii w Azji i na Pacyfiku.

 

*

 

Muzeum Historii Polski organizuje online konferencję naukową “Brzemię zwycięstwa. II wojna światowa i jej skutki z perspektywy 75 lat od jej zakończenia”. Wydarzenia odbędzie się z okazji 75 rocznicy zakończenia II wojny światowej.

Dyrektor Muzeum Robert Kostro wyjaśnia, że konferencja ma być swoistą refleksją na temat II wojny światowej i jej konsekwencji. Naukowcy, historycy z Polski, Niemiec, Litwy, Ukrainy, Czech i Rosji będą analizować różne aspekty konsekwencji II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii Europy Środkowo – Wschodniej, o których wiedza do niedawna była utajniona.
Robert Kostro podkreśla, że podczas konferencji będzie też analizowana narracja Europy Zachodniej dotycząca zakończenia i konsekwencji II wojny światowej.

Konferencja będzie się składać z trzech paneli. Pierwszy będzie poświęcony pamięci o II wojnie światowej: kultywowaniu, zapominaniu, a w końcu – na jej politycznym wykorzystaniu. W drugim panelu zaproszeni goście naświetlą prawne problemy wynikające z II wojny światowej, takie jak kwalifikacja poszczególnych zbrodni jako ludobójstwa, wzajemnego uznawania granic czy zasadności odszkodowań. W trzeciej części badacze będą dyskutować o tym, w jakim stopniu wejście Armii Czerwonej było dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej wyzwoleniem, a w jakim nową okupacją, a także o tym, jak upadek komunizmu wpłynął na badania nad II wojną światową.

Konferencja będzie transmitowana od 10.00 do 14.00 na profilu Facebooka Muzeum Historii Polski oraz na kanale You Tube – MuzHPtv, otworzy ją wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński.

75. lat temu 8 maja 1945 roku o godz. 23.01 czasu środkowo-europejskiego zakończyła się II wojna w Europie. W sumie trwała 6 lat, uczestniczyły w niej 72 państwa. Ogólne straty w ludziach wyniosły ponad 50 milionów poległych, zamordowanych, zmarłych. Polska w wyniku II wojny straciła około 6 milionów obywateli, poniosła też ogromne straty materialne, wiele miast, miejscowości i wsi zostało doszczętnie zniszczonych.

Po 1945 roku, Polska w myśl zapisów Traktatu Jałtańskiego, znalazła się w sowieckiej strefie wpływów, co na 45 lat uzależniło nasz kraj od Moskwy.

 

*

W maju 1945 roku zakończyła się w Europie II wojna światowa, co nie oznaczało jednak, że cała Europa stała się wolna – napisano we wspólnej deklaracji ministrów spraw zagranicznych Polski, Bułgarii, Czech, Estonii, Węgier, Łotwy, Litwy, Rumunii i Słowacji oraz sekretarza stanu USA z okazji 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej.

Jak napisano w deklaracji, “przez blisko 50 lat środkowa i wschodnia część naszego kontynentu pozostawały pod rządami reżimów komunistycznych. Kraje bałtyckie były nielegalnie okupowane i zaanektowane, a pozostałe zniewolone narody znalazły się w żelaznym uścisku Związku Radzieckiego, który wymuszał posłuszeństwo przy użyciu przytłaczających sił wojskowych, represji i kontroli ideologicznej”. Dodano, że “przez długie dziesięciolecia, wielu mieszkańców środkowej i wschodniej Europy poświęciło swoje życie walcząc o wolność, podczas gdy miliony osób pozbawiono praw i podstawowych wolności, poddano torturom i przymusowym przesiedleniom”. Zauważono też, że “społeczeństwa żyjące za Żelazną Kurtyną rozpaczliwie poszukiwały drogi do demokracji i niepodległości”. Wymieniono także przełomowe wydarzenia, które miały decydujące znaczenie dla przywrócenia wolności i demokracji w Europie: rok 1956 powstanie i działalność Karty 77, Solidarność, Bałtycki Łańcuch, Jesień Ludów 1989 i upadek Muru Berlińskiego.

Sygnatariusze deklaracji zadeklarowali, że dziś wspólnie budują “silną i wolną Europę, w której obowiązują prawa człowieka, demokracja i praworządność”. Zaznaczyli, że “przyszłość powinna opierać się na faktach historycznych i sprawiedliwości dla ofiar reżimów totalitarnych”. “Jesteśmy gotowi prowadzić dialog ze wszystkimi, którzy pragną przestrzegać tych zasad. Manipulowanie historycznymi wydarzeniami, które doprowadziły do wybuchu II wojny światowej i podziału Europy w jej następstwie to godna pożałowania próba fałszowania historii” – ocenili ministrowie.
W porozumieniu przypomniano też “wszystkim członkom społeczności międzynarodowej, że trwałe bezpieczeństwo, stabilność i pokój na świecie nieustannie wymagają wiernego przestrzegania międzynarodowych praw i zasad, w tym suwerenności i integralności terytorialnej wszystkich państw”.

 

*

 

Premier Mateusz Morawiecki przypomniał, że Polska po zakończeniu II wojny światowej przeżyła powtórne odebranie niepodległości. Polski premier w związku z 75 rocznicą kapitulacji Niemiec udzielił obszernego wywiadu włoskiemu dziennikowi „La Stampa”.

Wywiad nosi tytuł: „Europa straciła pamięć. Teraz nie może ulec działaniom Rosji i Chin”. Mateusz Morawiecki powiedział, że rosyjska interpretacja historii II wojny opiera się na kłamstwie, w którym oprawca – Rosja – staje się ofiarą. Podkreślił, że Polska nie może się z tym zgodzić. Przypomniał, że pakt Ribbentrop-Mołorow stał się podstawą zniewolenia przez Rosję Polski i Państw Bałtyckich. Powiedział, że Polska odzyskała niepodległość dopiero w 1989 roku. Przestrzegł, że Rosja i Chiny dążą do dominacji i mogą w chwili słabości inych państw, spowodowanej pandemią, próbować rozbić sojusze, będące gwarancją bezpieczeństwa Zachodu. Zaznaczył, że społeczność międzynarodowa w walce z pandemią powinna wziąć pod uwagę trudną sytuację krajów południa Europy.

 

*

 

Ministrowie spraw zagranicznych USA, Polski i innych krajów Europy środkowo-wschodniej wydali wspólne oświadczenie z okazji 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej. Napisali w nim, że zwycięstwo nad nazistowskimi Niemcami nie przyniosło wolności w całej Europie. Sprzeciwili się także manipulacjom historycznym.

„Z okazji 75 rocznicy zakończenia II wojny światowej, składamy hołd ofiarom oraz wszystkim żołnierzom którzy walczyli by pokonać nazistowskie Niemcy i zakończyć Holocaust” – napisali ministrowie. Zwrócili uwagę, że koniec wojny nie przyniósł wolności krajom środkowej i wschodniej części kontynentu, które pozostały pod rządami reżimów komunistycznych przez kolejne niemal 50 lat. „Państwa Bałtyckie zostały nielegalnie zaanektowane a Związek Radziecki kontrolował zniewolone narody żelazną pięścią przy użyciu siły militarnej, represji i kontroli ideologicznej” – stwierdzili szefowie dyplomacji dodając, że miliony ludzi zostały pozbawione fundamentalnych wolności.

Ministrowie oddali hołd walczącym ze zniewoleniem, w tym ruchowi Solidarności. Zaapelowali również budowanie przyszłości w oparciu o fakty historyczne. „Manipulowanie wydarzeniami i historycznymi, które doprowadziły do II wojny światowej i podziału Europy w jej następstwie stanowi godną pożałowania próbę fałszowania historii” – czytamy w oświadczeniu, które podpisali szefowie dyplomacji USA, Polski, Czech, Węgier, Słowacji, Bułgarii, Rumunii, Litwy, Łotwy i Estonii.

 

*

 

Wyjątkowy charakter będą miały w tym roku we Francji obchody zakończenia II-giej wojny światowej. Spowodowane to jest kwarantanną związaną z epidemią koronawirusa
Tegoroczne uroczystości będą miały niezwykle skromną oprawę. Odbędą się bowiem bez publiczności. Wciąż obowiązuje zakaz gromadzenia się.

Prezydent V-tej Republiki Emmanuel Macron zgodnie z tradycją złoży wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza pod Łukiem Triumfalnym na Placu Etoile. Szefowi państwa towarzyszyć będzie niewielka grupa osób – premier Edouard Philippe, przedstawiciele Ministerstwa Armii i władz wojskowych, a także mer Paryża Anne Hidalgo.

W uroczystości będzie można wziąć udział, podobnie jak od dwóch miesięcy w takich sytuacjach, za pośrednictwem transmisji telewizyjnej i przekazów internetowych. Emmanuel Macron zwracając się do społeczeństwa zachęcił Francuzki i Francuzów do uczczenia tego dnia wywieszeniem na balkonach czy w oknach trójkolorowej flagi francuskiej.

8-mego maja obchodzona jest przez świat zachodniej demokracji rocznica zakończenia II-ej wojny światowej. 7 maja 1945-tego roku, w Reims, o godzinie 2.41 hitlerowskie Niemcy podpisały akt kapitulacji.

 

*

 

Na Białorusi zakończenie II wojny światowej wspominają nie tylko weterani ale też ostatni żyjący więźniowie obozów koncentracyjnych. Niektórzy przeszli obozy koncentracyjne które Niemcy utworzyli na terenie okupowanej Polski.

Pochodząca z okolic Witebska Aleksandra Barysaua, jako siedmioletnia dziewczynka, najpierw trafiła do obozu w Majdanku. Wspomina, że tam gdy ciężko zachorowała pomogła jej przeżyć polska lekarka. Potem jak wspomina w rozmowie z Polskim Radiem gdy była w obozie koncentracyjnym w Auschwitz nią i inną białoruską dziewczynką zaopiekowały się polskie nastolatki które też były więźniarkami. “One przygarnęły nas na górne nary /półki łóżek/. Nam z nimi było ciepło, nie było strachu i one nas dokarmiały. Pamiętam, że miały dużo świętych obrazków. One się modliły. W rzeczywistości ten dziewczyny znowu uratowały mi życie” – mówi pani Aleksandra.

Dodaje, że znalazła też opiekę i jedzenie w polskiej rodzinie po wyzwoleniu obozu koncentracyjnego. Tam gospodyni dała jej w drogę powrotną na Białoruś dwa obrazki Matki Boskiej. Jeden z nich zachowała do dziś i ma go ze sobą w trudnych chwilach, na przykład kiedy idzie na operację.

 


Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Włodzimierz Pac/Mińsk/w mt/w kry

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/w kry
Informacyjna Agencja Radiowa / Marek Wałkuski / Waszyngton/w zr

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Piotr Kowalczuk/w zr

IAR/komunikat MSZ/d vey/w kry

Informacyjna Agencja Radiowa IAR #Banach/d vey/w kry

IAR/ #Lis/w zr

COMMENTS