20 tys. dolarów za pojmanie rosyjskiego żołnierza

20 tys. dolarów za pojmanie rosyjskiego żołnierza

Lider tak zwanego Frontu Nusra, organizacji ściśle współpracującej z al-Kaidą oferuje trzy miliony syryjskich funtów( ok. 20 tysięcy dolarów) za pojmanie każdego rosyjskiego żołnierza w Syrii, donosi “The Times”
Informację o nagrodzie umieścił w sieci Abu Hassan al-Kuwaiti, duchowny przywódca Nusra Front.  Zdaniem ameryańskich analityków Nusra Front, który współpracuje z al-Kaidą umieścił w mediach społecznościowych zdjecia lidera tej grupy z informacją o nagrodzie dla każdego kto pochwyci rosyjskiego żołnierza.
Szacunki mówią o 1700 rosyjskich żołnierzach, którzy przebywają w tej chwili w Syrii. Część z nich to piloci nowoczesnych myśliwców, które kolejny już dzień zrzucają bomby na pozycje przeciwników syryjskiego dyktatora Assada, a nie – jak zarzekała się Moskwa – na dżihadystów z Państwa Islamskiego.
W najnowszej wypowiedzi rosyjskiego ministra obrony jest mowa o 20 nalotach z wykorzystaniem, jak to określono ” niezwykle precyzyjnych rakiet” na pozycje Państwa Islamskiego. Minister dodał, iż Rosjanie nie atakują cywilów.
Innego zdania są Syryjczycy. Jeden z nich Tareq Abdul al-Haq opowiadał, że bombardowania w rejonie miasta Homs zabiły już kilkadziesiąt kobiet i dzieci.
– Ich naloty przypominają trzęsienie ziemi – dodaje Firas, mieszkaniec Talbiseh na przedmieściach Homs, który to rejon jest bombardowany przez Rosjan najsilniej.
W tym samym czasie reżimowe śmigłowce zrzucają ulotki ostrzegające przed przedostawaniem się ludności cywilnej w rejony pozostające w rękach sił wiernych dyktatorowi, gdyż jest groźba śmierci od ataków rosyjskiego lotnictwa.
W tej chwili armię Assada wspierają nie tylko samoloty rosyjskie, ale także wojska Iranu. Rosjanie tłumaczą swoje naloty chęcią uderzenia w terrorystów, w szczególności w tych Rosjan, którzy walczą w szeregach Państwa Islamskiego.
Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow przyznał, że w szeregach Państwa Islamskiego może walczyć nawet dwa tysiące obywateli Rosji. Są to głównie przybysze z Uzbekistanu i Czeczenii, którzy przybyli tam w ostatnim czasie odpowiadając na wezwanie liderów Państwa Islamskiego.

Kazimierz Sikorski(aip)



COMMENTS

WORDPRESS: 0