HomeUSA

20 osób zginęło w wypadku limuzyny z gośćmi weselnymi w stanie Nowy Jork

20 osób zginęło w wypadku limuzyny z gośćmi weselnymi w stanie Nowy Jork

Dramat w niewielkiej miejscowości Schoharie w stanie Nowy Jork. W zderzeniu limuzyny, która wiozła gości weselnych z innym pojazdem mogło zginąć nawet dwadzieścia osób. Zaraz po zderzeniu limuzyna uderzyła w pieszych, którzy byli przed sklepem.

Z pierwszych ustaleń wynika, że limuzyna zjeżdżała w ogromną prędkością ze wzgórza i uderzyła wtedy przechodniów, budynek sklepu i inny pojazd.

Bridey Finnegan, która mieszka w pobliżu miejsca tragedii opowiadała, że najpierw usłyszała „wielki trzask”, potem dostrzegła dwa samochody, które zderzyły się. – Zaraz po tym, jak huknęło wyszłam przed dom i zobaczyłam, co się stało – opowiadała przerażona kobieta lokalnej stacji telewizyjnej WTEN.- Dochodziły krzyki, wołania o pomoc, wielu ludzi potrzebowało pomocy – dodawała.

Na końcu zobaczyłam wielki van, nienaturalnie on wyglądał, był w krzakach, widocznie wpadł tam po zderzeniu – mówiła kobieta.

Finnegan widziała też, jak przez wybite szyby w tym pojeździe starali się wyjść ludzie, wkrótce miejscowi pospieszyli im z pomocą.

Limuzyna, jak twierdziły służby ratownicze, wiozła gości weselnych i w Schoharie, 170 mil na północ od Nowego Jorku doszło do kolizji z innym pojazdem przed popularną w tej miejscowości kawiarnią Apple Barrel.
Na wieść o tragedii postawiono w stan gotowości wiele miejscowych służb i tych z sąsiednich miejscowości. Było w sumie na miejscu sześc medycznych ambulansów, dwa helikoptery, jak pisali dziennikarze Albany Times Union.
Świadkowie opisywali, że widzieli, jak ludzie wybiegali z kawiarni Apple Barrel i pognali na miejsce tragedii, by pomoc ofiarom. Szefowie kawiarni zaraz po tym wypadku zamknęli lokal.

– Zrobiliśmy tak, bo przed naszym lokalem doszło do potwornej tragedii – napisali w specjalnym oświadczeniu.

Na miejsce pojechali też błyskawicznie inspektorzy z Narodowego Urzędu Bezpieczeństwa Transportu, by na miejscu ocenić skutki oraz ustalić przyczyny tragedii.

Alan Tavenner, pracujący w urzędzie miasta Schoharie twierdzi, że jezdnia w tym rejonie jest źle wyprofilowana, były prośby do drogowców o poprawienie jej, ale niewiele zrobiono dla polepszenia bezpieczeństwa jazdy w tym rejonie.

 

 

 

Kazimierz Sikorski AIP/foto twitter

COMMENTS