Francja boi się terroryzmu i lewaków w czasie konferencji klimatycznej

Francja boi się terroryzmu i lewaków w czasie konferencji klimatycznej

Francja boi się zamachów terrorystycznych i ekscesów ze strony lewackich ugrupowań w czasie Światowej Konferencji Klimatycznej. Szczyt rozpocznie się 30-stego listopada i potrwa do 11-go grudnia.
Francuski minister spraw wewnętrznych Bernard Cazeneuve stwierdził, że spotkanie przywódców osiemdziesięciu państw świata, liderów organizacji pozarządowych i znanych działaczy na rzecz ekologii, może się stać dla islamskich terrorystów okazją do przeprowadzenia spektakularnych zamachów. Policja obawia się także anarchistów i tak zwanych “black bloc”. Ten ruch narodził się w latach 80-tych w Niemczech, ale szybko przekroczył granice tego kraju. Ubrani na czarno, niezwykle agresywni lewacy nie ukrywają, że będą szukali okazji do prowokowania francuskiej policji.
Minister spraw wewnętrznych oświadczył, że w sytuacji wzmożonego zagrożenia zamachami terrorystycznymi lub poważnymi aktami naruszenia porządku publicznego, władze podjęły decyzję o wprowadzeniu kontroli na granicach. Zastrzegł, że nie oznacza to, iż Francja zawiesza postanowienia z Schengen. Traktat przewiduje, że w sytuacjach nadzwyczajnych można tymczasowo zawiesić prawo o swobodnym i niekontrolowanym ruchu wewnątrz strefy.
IAR/Marek Brzeziński/Paryż/mcm/wk



COMMENTS

WORDPRESS: 0