12-latek po ciemku wyszedł na autostradę. Przejechał go samochód

12-latek po ciemku wyszedł na autostradę. Przejechał go samochód

12-letni chłopiec zginął po tym, jak wyszedł o zmierzchu na autostradę na Florydzie i wpadł prosto pod koła nadjeżdżającego samochodu.

Florydzki Patrol Autostrad (FHP) poinformował, że Tracy Castner z Lakeland wyszedł na Interstate 4 w pobliżu swojego domu we wczesnych godzinach niedzielnych. Został wtedy potrącony przez samochód prowadzony przez 19-latka. Chłopiec zginął na miejscu.

Steve Gaskins z FHP stwierdził, że rodzice Castnera nie wiedzieli, że syn wyszedł z domu. Nie wiadomo, dlaczego wszedł na autostradę.

Nikt jak na razie nie usłyszał zarzutów w tej sprawie.

(łd)



COMMENTS

WORDPRESS: 0