10 lat temu stracono Saddama Husajna

10 lat temu stracono Saddama Husajna

Mija 10 lat od stracenia Saddama Husajna. Były iracki dyktator został powieszony w Bagdadzie na mocy wyroku irackiego Sądu Najwyższego za zbrodnie przeciwko ludzkości. Stało się to trzy lata po amerykańskiej inwazji na Irak i po faktycznym odsunięciu Husajna od władzy.

W nocy z 19 na 20 marca 2003 roku amerykańskie wojska rozpoczęły inwazję na Irak. Powodem miało być posiadanie przez iracki reżim broni chemicznej, co później okazało się nieprawdą. Władający krajem od 1979 roku Saddam Husajn zdołał wówczas uciec z Bagdadu. Znaleziono go dziewięć miesięcy później w kryjówce niedaleko rodzinnego miasta Tikrit. “Panie i panowie – mamy go” – ogłosił ówczesny amerykański administrator Iraku, Paul Bremmer.
Byłego dyktatora postawiono wkrótce przed irackim sądem. Pierwsza, i jedyna jak się później okazało sprawa, dotyczyła masakry szyitów z wioski Dudżail z lat 80. Sam Husajn nie przyznał się do winy, a w czasie procesu wielokrotnie mówił, że jest prezydentem Iraku, a sąd nie ma prawa go osądzać. Narzekał przy tym na warunki, w jakich jest przetrzymywany.
Wyrok śmierci, jaki zapadł w procesie, wykonano nad ranem 30 grudnia 2006 roku w Bagdadzie. Saddam Husajn został powieszony, a świadkami egzekucji było jedynie kilka osób. Wkrótce jednak film z wykonania wyroku przedostał się do Internetu. Husajna pochowano niedaleko rodzinnego miasta Tikrit.
Po obaleniu Saddam Husajna przez Amerykanów w Iraku zapanował chaos. Odsunięci od władzy sunnici stworzyli paramilitarne bojówki, które dokonywały zamachów terrorystycznych przeciwko wojsku, policji oraz oddziałom sił międzynarodowych, w tym także przeciwko Polakom. Od 2008 roku sytuację udało się nieco uspokoić. Jednak według bliskowschodnich ekspertów, odsunięcie Saddama Husajna od władzy zapoczątkowało ciąg zdarzeń, których konsekwencją było między innymi powstanie tak zwanego Państwa Islamskiego.

Wojciech Cegielski, Fot. Archiwum



COMMENTS

WORDPRESS: 0