Złoty pociąg: Badają tajemniczą studnię w okolicach Książa

Złoty pociąg: Badają tajemniczą studnię w okolicach Książa

Piotr Koper ze swoimi współpracownikami rozpoczął kolejny etap prac poszukiwawczych, które mają rozwiązać zagadkę „złotego pociągu”. Tym razem wykopaliska nie są prowadzone w okolicach 65. lub 61. km linii kolejowej z Wrocławia do Wałbrzycha, a na łące obok hipodromu Stada Ogierów Książ.

Dlaczego właśnie tam? Jeżeli istnieje tunel łączący linię kolejową z podziemiami zamku Książ, to musi on posiadać szyb lub szyby wentylacyjne i przebiegać w rejonie prowadzonych obecnie wykopalisk. Jest tam głębokie pionowe wyrobisko. To stara studnia czy właśnie szyb wentylacyjny? Ekipa Piotra Kopra oczyściła wyrobisko do głębokości 14 m i nie znalazła na razie dowodów przemawiających za teorią o szybie wentylacyjnym. W urobku studni były fragmenty kafli ceramicznych oraz drewniana rura wodociągowa. Rur drążonych w pniach dębu i łączonych ołowiem, a później innymi metalami, używano od końca XV do XIX w.

 

Marek Kowalski z wałbrzyskiego urzędu ochrony zabytków zalecił poszukiwaczom, by fragment wykopanej rury zawieźli do prof. Marka Krąpca z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Specjalizuje się on w określaniu, kiedy drzewo użyte do wykonania rury tego typu zostało ścięte. Wstępne ustalenia wskazują na to, że rura z zasypanej studni w Książu pochodzi z XVIII lub XIX w. Świadczy o tym zastosowanie w niej ciekawego rozwiązania technicznego – zaworów zwrotnych. Czy studnia pomoże rozwiązać zagadkę „złotego pociągu”?

 

COMMENTS

WORDPRESS: 0