Zaślubiny Polski z Morzem. W Pucku świętowano 98. rocznicę

Zaślubiny Polski z Morzem. W Pucku świętowano 98. rocznicę

Generał Józef Haller wrzucając srebrny pierścień do Zatoki Puckiej symbolicznie przywrócił Polsce dostęp do Bałtyku. Na pamiątkę tego wydarzenia w Pucku znów świętowano. Były listy od prezydenta, premiera i szefa MON, a burmistrz Hanna Pruchniewska apelowała o lepsze prawo dla morskiego rozwoju małych miejscowości. 

W przenikliwym mrozie i pochmurnym niebie przyszło świętować rocznicę 10 lutego 1920 roku, kiedy to generał Józef Haller wrzucając pierścień do skutej lodem zatoki symbolicznie przywrócił naszej ojczyźnie dostęp do Bałtyku. Obchody tego ponadlokalnego wydarzenia tradycyjnie rozpoczęły się na Starym Rynku. To tutaj przywitano przybyłych gości. Na placu zgromadziły się poczty sztandarowe i przedstawiciele szkół mundurowych, dla których Zaślubiny w Pucku były okazją do zorganizowania drugiego zlotu pamięci. Wszyscy w uroczystym pochodzie przeszli do puckiej fary, gdzie mszy świętej przewodniczył Metropolita Gdański abp. Sławoj Leszek Głódź. Po eucharystii nastąpiła druga oficjalna część. Tym razem w porcie rybackim, w pobliżu popiersia Błękitnego Generała i drewnianego słupka zaślubinowego. Przemarszowi towarzyszyła Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej oraz Kompania Reprezentacyjna MW.

 

Specjalnie na tę okazję prezydent RP wysłał list, które odczytał Dariusz Gwizdała, Zastępca Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W swoich słowach do zebranych Andrzej Duda miło wspominał wizytę w Pucku sprzed dwóch lat. Podkreślał ogromne znaczenie Zaślubin z 1920 roku dla rozwoju gospodarczego i politycznego całego kraju, a niewielki Puck to ważne miejsce na mapie Polski. – Właśnie stąd, z Pucka przed 98 laty wyruszyliśmy w długą drogę, która wyprowadziła nasz naród i państwo na szerokie wody Europy i świata. Mimo wielu burz dziejowych jesteśmy na nich aż dotąd stale obecni – napisał prezydent Duda.Jednym z rządowych VIP-ów podczas tegorocznych obchodów Zaślubin Polski z Morzem był Marek Gróbarczyk. Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej odczytał słowa napisane przez premiera Mateusza Morawieckiego. Szef Rady Ministrów podkreślał, że obecnie Polska jest na etapie reindustrializacji w oparciu o odbudowę przemysłu morskiego. Rząd podjął kluczowe decyzje o realizacji projektów strategicznych, m.in. budowy portu centralnego w Gdańsku, portu zewnętrznego w Gdyni oraz powstania terminala kontenerowego w Świnoujściu. – Dziś musimy stanowczo podkreślić, że gospodarczo efektywne wykorzystanie dostępu do morza jest polską racją stanu. Nie będzie silnego państwa bez właściwego wykorzystania naszego strategicznego położenia geopolitycznego – wyjaśniał w swoim liście Mateusz Morawiecki. O uniwersalnym, choć historycznym znaczeniu Zaślubin Polski z Morzem mówiła burmistrz Hanna Pruchniewska. W swoim wystąpieniu podkreślała, że wydarzenia z 10 lutego 1920 roku w kontekście obchodzonym w tym roku 100-leciu Niepodległości nabierają szczególnej wymowy. Dokładnie wiek temu Rzeczpospolita nie miała dostępu do Bałtyku. – Musiał minąć rok i trzy miesiące, by otworzyło się okno na świat, by mogła odrodzić się polska morska – podkreślała burmistrz Pucka. – Czy dzisiaj wyobrażamy sobie naszą ojczyznę bez dostępu do morza? Bez plaż, portów, stoczni… – wyliczała.

 

Włodarz miasta zgrabnie połączyła przeszłość z teraźniejszością i przyszłością Polski morskiej. Prowokacyjnie i odważnie pytała ze sceny, czy samorządy dostatecznie korzystają z możliwości, które daje bliskość morza. Zwróciła uwagę na to, że sami sobie tworzymy regulacje prawne, które w zbyt dużym stopniu ograniczają, zamiast rozwijać zapoczątkowaną przez gen. Hallera ideę. – Duże strategiczne zadania w gospodarce morskiej: tak, ale jak rozwijać ma się niewielki Puck, otwarty ku Zatoce Puckiej, gdy trafia na niezrozumiałe utrudnienia w realizacji swoich planów? – dobitnie podkreślała Hanna Pruchniewska odnosząc się do losu puckiej mariny, uwikłanej w papierologię związaną m.in. z wydaniem decyzji środowiskowej, która ciągnie się od ponad półtora roku. – Nie po to nasi przodkowie walczyli o dostęp do morza, byśmy teraz go ograniczali przez regulacje prawne i kulturowe. – Apeluję w tym miejscu do parlamentarzystów i do rządu o działania legislacyjne, które ułatwiałyby a nie utrudniały rozwój szeroko pojętej gospodarki morskiej, również dotyczącej małych miast – mówiła burmistrz Pucka. Po tych słowach otrzymała gromkie brawa. Po przemowach nastąpiło wręczenie najwyższych odznaczeń od prezesa Ligi Morskiej i Rzecznej. Pierścieniami Hallera w tym roku zostali uhonorowani: Bogdan Borusewicz, kadm. Mirosław Mordel, Eugeniusz Daszkowski, Krystyna Pol, Wojciech Małagocki i Jarosław Bierecki. Nisko zawieszone chmury nad Puckiem uniemożliwiły widowiskowy pokaz złożenia wieńca z pokładu śmigłowca Marynarki Wojennej. Złożono natomiast kwiaty pod pomnikiem gen. Hallera.

K. Hoffmann (aip)

COMMENTS

WORDPRESS: 0