Zarzuty po śmiertelnym wypadku w Białymstoku

Zarzuty po śmiertelnym wypadku w Białymstoku

Mężczyzna podejrzany o spowodowanie wypadku drogowego w Białymstoku, w którym zginęło 2 osoby, przyznał się do winy. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o areszt tymczasowy. 

Chodzi o wypadek, do którego doszło wczoraj nad ranem, przy ulicy Antoniukowskiej. 28-letni mężczyzna śmiertelnie potrącił Volkswagenem dwoje pieszych i uciekł z miejsca zdarzenia. Zatrzymali go taksówkarze. Mężczyzna powiedział, że kierował pojazdem, ale odmówił składania wyjaśnień.
Prokurator rejonowy Maciej Płoński mówił, że śledczy postawili kierowcy zarzuty spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, a następnie ucieczki z miejsca zdarzenia i nieudzielenia pomocy. Podejrzanemu grozi 12 pozbawienia wolności.
Okazało się, że w samochodzie była też kobieta; wczoraj po południu sama zgłosiła się na policję. Ona również usłyszy prokuratorskie zarzuty za nieudzielenie pomocy poszkodowanym. Zatrzymanej kobiecie grozi za to do 3-ch lat więzienia.
Do wypadku na osiedlu Antoniuk w Białymstoku doszło wczoraj około 4.30. Na miejscu zginęła dwójka pieszych : 23-letnia kobieta i 38-letni mężczyzna.Badanie kierowcy na miejscu nie wykazało, by pił on alkohol. Będzie jeszcze zbadana jego krew, by sprawdzić czy nie był pod wpływem narkotyków.

Polskie Radio Białystok/nyg/dwi/nyg

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0