Zakopane: Przez Krupówki biegł spłoszony koń. Ranił 10 -letniego chłopca [FOTO]

Zakopane: Przez Krupówki biegł spłoszony koń. Ranił 10 -letniego chłopca [FOTO]

Zdaniem osób, które widziały to zdarzenie tylko cud spowodował, że w tej sytuacji nikt nie zginął. Dziś (sobota 20 stycznia) na zakopiańskich Krupówkach spłoszył się koń zaprzęgnięty do stojącej na deptaku dorożki. Przerażone zwierze biegło na oślep przez wypełnioną ludźmi ulicę. Po drodze koń zranił 10 letniego chłopca.

– Dziecku (przebywa pod Tatrami na feriach) nie stało się nic poważnego, ma otarcia i tyle. Jego opiekunowie nie zgodzili się na zabranie go do szpitala. Kierujący dorożką fiakier był trzeźwy. Został ukarany mandatem – informuje Krzysztof Waksmundzki z zakopiańskiej komendy policji. Jak dodaje policjant, nie wiadomo jeszcze dlaczego koń się spłoszył. Prawdopodobnie przeraził go odgłos pękającego balonika, które sprzedawane są kilkadziesiąt metrów powyżej postoju dorożek na deptaku. Ostatecznie, samo zwierzę zostało złapane na ulicy Nowotarskiej. Teraz odpoczywa w stajni.

Przypomnijmy. 28 lutego 2014 roku na Krupókach doszło do podobnego wypadku. Wówczas jednak spłoszony koń zabił swojego właściciela. Po tamtej tragedii w Zakopanem toczyła się ożywiona dyskusja na temat tego jak zwiększyć bezpieczeństwo spacerowiczów na Krupówkach wobec zagrożenia jakie mogą stanowić dla ludzi konie. Ostatecznie skończyło się na tym, że władze miasta postawiły przy wejściu na deptak… znak z informacją, że przy Krupówkach stoją dorożki. Dzisiejszy wypadek pokazał, że było to tylko zaklinanie rzeczywistości.

 – brak opisu
 – brak opisu
 – brak opisu

(aip)

COMMENTS

WORDPRESS: 0