Zakopane: Burza w internecie po skandalicznym wpisie. Pensjonat z Murzasichla obrażał swych gości

Zakopane: Burza w internecie po skandalicznym wpisie. Pensjonat z Murzasichla obrażał swych gości

Ta historia pokazuje, że wielu kwaterodawcom z Podhala bardzo przydało by się szkolenie z marketingu w internecie… W tym tygodniu prawdziwą burzę w sieci wywołał wpis na portalu społecznościowym jednego z pensjonatów w Murzasichlu. Obiekt odpowiadając na negatywny komentarz swojego sylwestrowego klienta przekroczył wszelkie granice dobrych obyczajów zarzucając gościom alkoholizm oraz wyciągając na światło dzienne ich prywatne problemy rodzinne. Efekt? Willa z pokojami gościnnymi padła ofiarą takiego ataku ze strony internautów, że dziś – zdaniem specjalistów – powinna pomyśleć o zmianie nazwy.

Cała sytuacja dotyczy „Willi Karpatia” – regionalnego obiektu w Murzasichlu. Jak można wyczytać w sieci obiekt ten w okresie świąteczno – noworocznym gościł w jednym ze swoich apartamentów 5 -osobową rodzinę. Ta najwidoczniej nie była do końca zadowolona z warunków i obsługi jaką zastali na miejscu. Dlatego jedna z osób goszczących w „Karpatii” napisała negatywny komentarz na facebookowym profilu ośrodka wypoczynkowego. „Najgorszy sylwester w życiu moich rodziców. Przeszło 70 proc. menu nie pojawiło się na stole, brak wody do mycia, brak ręczników w pokojach i wiele więcej zaniedbań ze strony właścicieli, o których długo by pisać. Zupełnie nie polecam tego miejsca!!!” – czytamy w poście niezadowolonej klientki.

 

Czy ocena była słuszna czy też nie trudno dziś wnikać. Faktem jest, że obiekt miał wcześniej (w przeważającej liczbie) raczej pozytywne oceny. Niestety jego pracownicy po słowach krytyki popełnili nawet nie jeden, ale całą serię kardynalnych błędów. Załoga „Willi Karpatia” na post odpowiedziała bowiem bardzo ostro. Swojemu niedawnemu gościowi górale zarzucili m.in.: alkoholizm, zdemolowanie pokoju podczas alkoholowych libacji, żebranie o zniżkę, przywiezienie psa, który miał „wyć” podczas zabawy sylwestrowej i gryźć innych gości. Najgorsza ze wszystkiego była jednak próba wyciągania na światło dzienne prywatnych spraw niezadowolonej klientki. We wpisie poruszono więc domniemany fakt jakoby krytykująca Willę kobieta ma mieć nieślubnego syna. Temu ostatniemu zarzucono, że to on jest tak naprawdę autorem wpisu i najzwyczajniej w świecie kłamie. Jak można się domyślić taki wpis uruchomił spiralę kolejnych zarzutów i oskarżeń. Dziś już wiemy, że nagorzej wyszedł na tym sam obiekt w Murzasichlu. Ich agresywna odpowiedź przez cały poniedziałek i wtorek podbijała bowiem internetowe fora i ostatecznie trafiła na portal „wykop.pl”. Ten odwiedza specyficzna społeczność internetowych krytyków i kpiarzy.

 

Willa Karpatia została więc zasypana zgryźliwymi komentarzami i opiniami. „Jestem alkoholikiem i mam nieślubne dziecko. Czy mogę liczyć na pobyt u was?” – to tylko jeden z dziesiątek podobnych, kpiących komentarzy. Na domiar złego nawet wówczas osoba obsługująca w internecie „Willę Karpatia” nie zrozumiała swojego początkowego błędu. Zamiast tego wysłała do redakcji „Wykop.pl” mail z groźbą zgłoszenia sprawy na policję jeśli materiał o obiekcie nie zniknie ze strony. Jak nietrudno się domyślić spowodowało to jeszcze agresywniejszy atak internautów (którzy w sieci niestety zbyt łatwo wydają oceny – przyp. Red.) na ośrodek. Ostatecznie Willa Karpatia we wtorek 9 stycznia, wieczorem, wydała oświadczenie, w którym przeprasza za całą sytuację.

 

Oto one: „Szanowni Państwo. Jako właścicielka i osoba zarządzająca Willą Karpatia chciałabym odnieść się do wczorajszego wpisu w serwisie wykop.pl związanego z naszym pensjonatem. Jest mi ogromnie przykro, że doszło do sytuacji, w której zaufana osoba obsługująca profil FB Willi Karpatia udzielała odpowiedzi w sposób niezmiernie emocjonalny, nieelegancki i dalece niestosowny. Moją winą jako przełożonej jest nieodpowiedni nadzór i zbyt późna reakcja na skandaliczne wpisy. Tym bardziej, że jak pokazali internauci już wcześniej zdarzały się niekulturalne odpowiedzi. Bardzo przepraszam za zgorszenie, które wywołały przytaczane słowa i forma w jakiej zostały osadzone. Takie wypowiedzi nigdy nie powinny mieć miejsca, nie powinny pojawiać się w przestrzeni publicznej. Szczególnie jednak chciałabym przeprosić naszego Gościa – Panią, której niezadowolenie stało się przyczyną kłopotliwych odpowiedzi. Słowa, które wobec Pani oraz Pani Bliskich zostały użyte nigdy nie powinny być wyartykułowane. Jest mi bardzo przykro, że musiała Pani to czytać. Bardzo za to przepraszam. Ponieważ kontekst omawianej sytuacji stał się publiczny, dlatego pozwalam sobie także na publiczne przeprosiny wobec Pani, a poza niniejszymi przeprosinami podejmę starania, aby zadośćuczynić Państwu za tę przykrą sytuację. Osoba odpowiedzialna za agresywne i napastliwe odpowiedzi została odsunięta od administrowania profilem FB, a w dalszej kolejności podjęte będą wobec niej kroki zmierzające do rozwiązania umowy o pracę. Jeszcze w tym miesiącu personel Willi Karpatia wraz z kadrą zarządzającą odbędzie szkolenie podnoszące standardy komunikacji z klientami. Chcemy nadrobić nasze słabości komunikacyjne. Chciałam równocześnie poinformować, że w związku z zaistniałą sytuacją od dzisiaj sprawy związane z prowadzeniem profilu FB przekazałam do agencji marketingowej, która będzie to robić w sposób bardziej profesjonalny niż dotychczasowi pracownicy Willi Karpatia. Do czasu ustabilizowania zaistniałej sytuacji nasze profile społecznościowe pozostaną wyłączone. Wspólnie z agencją podejmiemy również próbę odbudowy dobrego imienia, które wyrażało się w wielu pozytywnych opiniach w poszczególnych serwisach związanych z rezerwacją noclegów. Konsekwencją, z którą się musimy teraz zmierzyć jest wysyp komentarzy od osób, które nigdy nie były naszymi gośćmi i nie odnoszą się merytorycznie do oferowanych przez nas usług. Informuję, że na chwilę obecną zawiesiliśmy wszelkie czynności zmierzające do angażowania Policji w tę sprawę. Wiem, że powyższe słowa nie naprawią mojego błędu. Muszę jeszcze raz zapewnić, że bardzo żałuję zaistniałej sytuacji i nigdy więcej nie dopuszczę do takiej sytuacji. Niech moja historia będzie przestrogą dla innych. Z poważaniem, Krystyna Topór Właścicielka Willa Karpatia”.

 

Przeprosimy więc padły. Teraz dopiero czas pokaże czy będą one skuteczne czy też może fala hejtu wylana na obiekt sprawi, że ten będzie miał problemy ze znalezieniem kolejnych gości. Wówczas prowadzącym go osobom poza odbyciem szkoleń pozostanie już tylko jedno wyjście. Zostaną zmuszenie do zmiany nazwy obiektu by w internecie mieć znów „czyste konto”.

 

aip

COMMENTS

WORDPRESS: 0