Wyprawa na K2 zawiesza działalność „O wyborze innego wariantu poinformujemy wkrótce”

Wyprawa na K2 zawiesza działalność „O wyborze innego wariantu poinformujemy wkrótce”

Wyprawa na K2 zawiesza działalność na drodze Basków. W tym tygodniu spadające kamienie raniły dwóch uczestników ekspedycji. Rafał Fronia ma złamaną rękę, a Adam Bielecki nos. „Ze względów bezpieczeństwa uczestników wyprawy zimowej na K2, z dniem dzisiejszym zawieszamy działalność górską na drodze Basków. O wyborze innego wariantu poinformujemy wkrótce” – napisał w komunikacie kierownik wyprawy Krzysztof Wielicki.

Potwierdził to w rozmowie z IAR Janusz Majer – szef Programu Polski Himalazim Zimowy. „Te dwa wypadki z kamieniami na drodze Basków, a także inne przypadki, spadających kamieni, które na szczęście nikogo nie trafiły, spowodowały, że kierownictwo wyprawy podjęło decyzję o zmianie drogi. Najprawdopodobniej będzie to tzw. droga Abruzzi” – wyjaśnił Majer.
W bazie na transport śmigłowcem do szpitala czeka Rafał Fronia. „Śmigłowiec jest załatwiony. Jak tylko warunki pogodowe pozwolą to przyleci po Rafała.” – poinformował Janusz Majer. Dodał również, że jeśli prześwietlenie potwierdzi złamanie, to Rafał Fronia wróci do Polski.
Wczoraj Rafał Fronia wspólnie z Piotrem Tomalą zmierzali z bazy do obozu pierwszego na wysokości 5900 metrów. W trakcie wspinaczki spadający samoistnie kamień uderzył go w przedramię łamiąc kość. Stan Rafała Froni jest dobry, do bazy zszedł samodzielnie, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy.
K2 mierzący 8611 metrów jest drugim co do wysokości szczytem na świecie i ostatnim niezdobytym zimą. Polacy wyjściem na jego wierzchołek chcą zakończyć historie zimowej eksploracji Himalajów i Karakorum

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/ Paweł Pawlica/MR/zr

COMMENTS

WORDPRESS: 0