Wraca sprawa tragicznego porodu córki Bartłomieja Bonka

Wraca sprawa tragicznego porodu córki Bartłomieja Bonka

Sąd Najwyższy rozpozna dziś kasację Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro od wyroku opolskiego sądu wobec lekarki, która przyjmowała poród córeczek Bartłomieja Bonka. Jedna z nich zmarła na skutek komplikacji przy porodzie. Lekarka została oskarżona przez prokuraturę o nieumyślne spowodowanie śmierci. Postępowanie jednak warunkowo umorzono.

 

Specjalna komisja uznała, że tragedii można było uniknąć przez przeprowadzenie cesarskiego cięcia. Takiej decyzji jednak nie podjęła lekarka przyjmująca poród – dlatego sprawa trafiła przed oblicze wymiaru sprawiedliwości. W trakcie obszernych wyjaśnień kobieta zeznała m.in., że to nie ona podejmowała decyzję o prowadzeniu tego porodu siłami natury, a a przy lekarzu prowadzącym poród jedynie asystowała. Biorąc pod uwagę panującą w szpitalu organizację pracy, sąd uznał, że stopień winy oskarżonej nie był znaczny, dlatego postępowanie warunkowo umorzył..

Sąd II instancji wyrok w mocy utrzymał, choć zaznaczył, że odpowiedzialność za śmierć Julii Bonk spoczywa również na szpitalu. W marcu tego roku, w procesie cywilnym, rodzinie Bonków przyznano 1 mln zł. zadośćuczynienia.
Tymczasem minister i prokurator generalny zakwestionował dokonaną przez sąd ocenę materiału dowodowego. W uzasadnieniu kasacji możemy przeczytać, że wysunięto błędny wniosek, że stopień zawinienia lekarki i stopień społecznej szkodliwości przypisanego jej czynu nie jest znaczny.

Jeżeli Sąd Najwyższy uwzględni ten wniosek, proces najprawdopodobniej rozpocznie się od nowa. Początek jego rozpatrzenia o 11.40.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Ksenia Maćczak/mt

fot.pixabay.com

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0