PO wnosi do prokuratury o zbadanie wpływu polityka PiS na zwrot kamienicy przy Nabielaka

PO wnosi do prokuratury o zbadanie wpływu polityka PiS na zwrot kamienicy przy Nabielaka

Szef Klubu PO Sławomir Neumann poinformował, że Platforma złoży do prokuratury wniosek o zbadanie wpływu decyzji byłego ministra spraw wewnętrznych Arkadiusza Czartoryskiego na oddanie w ręce „czyścicieli kamienic” budynku przu ul. Nabielaka 9. To adres, pod którym mieszkała Jolanta Brzeska, zamordowana w 2011 roku.

Tydzień temu, kiedy Komisja Weryfikacyjna zajmowała się sprawą zwrotu tej kamienicy, posłowie PO mówili w Sejmie, że odpowiadają za to politycy PiS – Mirosław Kochalski, wówczas komisarz Warszawy oraz ówczesny wiceminister, a obecnie poseł PiS Arkadiusz Czartoryski. Przedstawili dziennikarzom dokument z jego podpisem, który unieważniał decyzję wojewody z 1992 roku. Komisja odrzuciła wówczas wniosek PO o wezwanie na świadka Arkadiusza Czartoryskiego.

Według Sławomira Neumanna, Komisja Weryfikacyjna pod kierunkiem Patryka Jakiego stara się zatuszować udział polityków PiS w reprywatyzacji warszawskiej. Podczas konferencji w Sejmie poseł poinformował, że PO będzie wnosić o „sprawdzenie przez prokuraturę działania Arkadiusza Czartoryskiego jako wiceministra spraw wewnętrznych, który swoją decyzją odebrał ten budynek (Nabielaka 9) miastu i przekazał go czyścicielom kamienic i trzy dni później zrezygnował z pracy w ministerstwie. Poseł uważa, że prokuratura powinna wyjaśnić, czy to tylko zbieg okoliczności, czy te fakty są ze sobą powiązane.

Platforma chce też, by prokuratura sprawdziła decyzje Mirosława Kochalskiego, który „działając na podstawie już nieaktualnych pełnomocnictw prezydenta Lecha Kaczyńskiego” podpisał pierwszą decyzję przekazującą budynek przy Nabielaka czyścicielowi.

Poseł Robert Kropiwnicki powiedział, że PO będzie wnioskowała o przesłuchanie przez Komisję Weryfikacyjną Arkadiusza Czartoryskiego oraz ówczesnego dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami, Krzysztofa Konrada, obecnie pracującego w Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy.

Komentując wystąpienie posłów Platformy, poseł PiS Marcin Horała powiedział, że Platforma nie jest w stanie udowodnić, iż jej działacze nie byli zamieszani w afery, więc próbuje „przyszyć” do nich PiS. Przypomniał, że poseł Czartoryski zadeklarował gotowość do złożenia wszelkich wyjaśnień w tej sprawie. Marcin Horała dodał, że odnośnie do zwrotów obowiązywało wówczas takie prawo, że „po przejściu pewnej procedury nie można było innej decyzji podjąć”. Jego zdaniem, istotną kwestią jest to, czy „robiono wszystko, żeby nie podejmować, czy robiono wszystko żeby podejmować” te decyzje.

Poseł PiS powiedział, że statystyka decyzji zwrotowych pod rządami prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pod rządami Hanny Gronkiewicz-Waltz i prezydentów z PO, pokazuje, że za rządów PO było ich kilka razy więcej i przymykano oko na ewidentne fałszowanie dokumentów. Według Marcina Horały, być może Komisja Weryfikacyjna powinna wrócić do wyjaśnienia udziału byłego wiceministra w zwrocie kamienicy przy Nabielaka 9, bo – jak powiedział poseł – „fakty faktami, a machina propagandowa działa i może dobrze byłoby wszystko wyjaśnić i dać jej odpór”.

IAR/I.Szczęsna/dw

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0