Warszawa: Uroczystość w 76. rocznicę powstania Armii Krajowej

Warszawa: Uroczystość w 76. rocznicę powstania Armii Krajowej

W Warszawie uczczono 76. rocznicę powstania Armii Krajowej. Podczas uroczystości z udziałem kombatantów, pocztów sztandarowych, władz samorządowych i państwowych złożono wieńce pod tablicą upamiętniającą generała Stefana Roweckiego „Grota”, pierwszego dowódcę Armii Krajowej, zamordowanego w 1944 roku w niemieckim obozie Sachsenhausen. 

Uroczystość odbyła się na stołecznej Ochocie, przy budynku, w którym Gestapo aresztowało generała „Grota”. Bratanica Stefana Roweckiego profesor Krystyna Rowecka-Trzebicka podkreśliła, że dzisiejsza rocznica jest obchodzona 100 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Jak przypomniała, generał Rowecki „Grot” był przedstawicielem pokolenia, które zawsze chciało walczyć o niepodległość. Jej zdaniem, życiorys pierwszego dowódcy AK, to lekcja dla żyjących już w wolnej Polsce.
„Całe życie trzeba iść prostą drogą, wytyczoną sobie, nieugiętą i przekazywać to potem swoim następcom” – mówiła Krystyna Rowecka-Trzebicka. W rozmowie z Polskim Radiem podkreśliła też, że generał „Grot” zawsze łączył, nigdy nie dzielił. „Jego największym sukcesem była akcja scaleniowa, gdyby nie ona, to Armia Krajowa też dzieliłaby się na części. To też moje przesłanie, żeby zawsze myśleć o tym, że nie należy dzielić Polaków na lepszych, gorszych, prawych, lewych, tylko zawsze starać się porozumiewać” – powiedziała bratanica pierwszego dowódcy AK.
Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk powiedział, że generał „Grot” zaświadczał swoim życiem, iż miłość do Ojczyzny i współobywateli jest „najwyższym prawem, obowiązkiem i nakazem”. Minister Kasprzyk podkreślił, że zarówno walcząc o odzyskanie niepodległości, jak i w czasie II wojny światowej, generał Stefan Rowecki nie zastanawiał się nad zasadnością prowadzenia tych działań. „Nie zadawał pytań, dlaczego i po co, tylko wspólnie ze swoim pokoleniem przeszedł do konspiracji, budując fenomen na skalę europejską i światową, jakim było Polskie Państwo Podziemne i podziemna armia w postaci Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej” – zaznaczył Jan Józef Kasprzyk.
W uroczystości wziął też udział Powstaniec Warszawski Jerzy Zakrzewski „Młot”, który mówił, że ponad 75 lat temu młodych Polaków popchnęła do walki niezgoda na bestialstwo Niemców. „Jeżeli założymy, że w Warszawie rozstrzeliwano kilkaset osób dziennie, krew spływała do rynsztoków, przyjeżdżała piaskarka, posypywała piaskiem, ludzie zapalali znicze, to cały naród był przeciwko faszyzmowi, przeciwko Niemcom. Nawet chłopcy 12-13 letni garnęli się do walki, ponieważ na takie bestialstwa nie można było pozwolić” – wspominał Jerzy Zakrzewski „Młot”.
Utworzona 76 lat temu Armia Krajowa była największym podziemnym wojskiem w okupowanej Europie. W skład AK wchodziło około 200 organizacji wojskowych. W okresie maksymalnej zdolności bojowej, w lecie 1944 roku, siły AK liczyły około 380 tysięcy żołnierzy.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Karol Darmoros/sq

COMMENTS

WORDPRESS: 0