Warszawa: Chcieli roznieść lokal bo… zabrakło pączków

Warszawa: Chcieli roznieść lokal bo… zabrakło pączków

Do bardzo nieprzyjemnych scen doszło w czwartek 8 lutego 2018 w jednej z popularnych warszawskich kawiarni. Okazało się, że tłusty czwartek, to dla wielu osób coś więcej niż tylko sympatyczna tradycja. Na wiadomość o braku możliwości kupienia pączków, klienci reagowali bardzo agresywnie.

Stolica Lodów Tradycyjnych to niewielka kawiarnia na Bemowie. Pod adres Batalionów Chłopskich rodzice z dziećmi zaglądają przede wszystkim latem, jednak zimą lokal także działa, oferując kawę oraz słodkości. Kilka miesięcy temu ten sam właściciel otworzył także na Bemowie Stolicę Pączków Tradycyjnych. Przed tłustym czwartkiem lokale mocno reklamowały się w sieci i nie doceniły swojej popularności.

 

Oba lokale otwarto o godz. 6.00 i w obu miejscach od rana ustawiała się długa kolejka chętnych na pączki. O ile w Stolicy Pączków słodkości wydawano do godz. 20, smażąc 400 pączków co 40 minut, tak w Stolicy Lodów pączki skończyły się już po godzinie. Lokal zamówił 2500 pączków i od godz. 7 musiał już informować klientów, że pączków dzisiaj nie będzie. Na taką wiadomość klienci nie byli gotowi. Kilku mężczyzn reagowało bardzo agresywnie, pracownice kawiarni usłyszały pod swoim adresem wiele wyzwisk. Później w szklane witryny kawiarni zaczęto rzucać śnieżkami, domagając się nowych dostaw pączków.

 

Efekt był taki, że właściciel po konsultacji z pracownikami, który coraz poważniej zaczęli traktować groźby klientów, ok. godz. 10 po prostu zamknął lokal. Klienci wylewali swoją frustrację także w mediach społecznościowych, a na koniec dnia kawiarnia wystosowała oświadczenie, w którym wyjaśniła sytuację. Pomimo sprzedania kompletu pączków, dla właścicieli kawiarni nie był to wymarzony tłusty czwartek.

 

red. aip

COMMENTS

WORDPRESS: 0