Warmińsko-mazurskie: Skatowali mężczyznę w radiowozie? Policjanci mówili, że szarpał się i przewrócił

Warmińsko-mazurskie: Skatowali mężczyznę w radiowozie? Policjanci mówili, że szarpał się i przewrócił

Mieszkaniec Olecka oskarża policjantów o pobicie. Funkcjonariusze idą w zaparte. Utrzymują, że tylko interweniowali, bo nieobyczajnie się zachowywał.

A liczne obrażenia, które posiada 42-letni olecczanin wzięły się stąd, że mężczyzna się przewrócił. Sprawę bada olecka prokuratura. – Komendant policji również wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie – informuje Justyna Sznel, oficer prasowa KPP w Olecku. Do zdarzenia doszło tydzień temu, w niedzielę. W Olecku odbywało się wówczas święto „Miodu i mleka”. Dariusz L. brał w nim udział, a wieczorem, gdy wracał do domu został zatrzymany przez policjantów. – Patrol zauważył, że mężczyzna załatwia swoje potrzeby fizjologiczne i podjął interwencję – mówi Justyna Sznel. Funkcjonariusze podeszli do stojącego na trawniku mężczyzny, a dalej są już dwie wersje. Pokrzywdzony twierdzi, że poprosił o mandat za nieobyczajne zachowanie, ale mundurowi mieli stwierdzić, że to zrobią, co zechcą. Wezwali radiowóz i kazali 42-latkowi pakować się do środka, ponieważ chcieli zawieźć go do komendy, aby spisać jego dane. Mężczyzna utrzymuje, że gdy tylko zamknęły się drzwi samochodu, został pobity. Kolejny raz policjanci mieli zaatakować go tuż przed budynkiem komendy. Wtedy zemdlał. Policjanci natomiast mówią, że olecczanin był bardzo agresywny. Znieważał, groził im zwolnieniem z pracy i nie reagował na prośby. Dlatego musieli użyć kajdanek. A podczas ich zakładania Dariusz L. szarpał się i wraz z policjantem się przewrócił. Stąd wzięły się jego obrażenia. Kilka dni po zdarzeniu mężczyzna umieścił na portalu społecznościowym zdjęcia posiniaczonej ręki oraz pleców i napisał, że tak bije olecka policja. Na tej podstawie tamtejszy komendant wszczął postępowanie wyjaśniające.

 

HTML tutorial

COMMENTS

WORDPRESS: 0