Wampir z Bytowa ma trafić do ośrodka w Gostyninie. Leszek P. jest „osobą stwarzająca zagrożenie”

Wampir z Bytowa ma trafić do ośrodka w Gostyninie. Leszek P. jest „osobą stwarzająca zagrożenie”

Leszek P., znany jako Wampir z Bytowa został uznany za „osobę stwarzającą zagrożenie” i ma trafić do ośrodka w Gostyninie. W poniedziałek, 19 czerwca, sąd wydał w tej sprawie decyzję. Pełnomocnik Leszka P. nie wyklucza apelacji.

Sąd Okręgowy w Gdańsku, który rozpatrywał sprawę, uznał za „stwarzającego zagrożenie”. W związku z tym odsiadujący obecnie wyrok mężczyzna, ma trafić do specjalnego ośrodka w Gostyninie. To jednak nie wszystko. Sędzia zajmująca się sprawą, poinformowała, że na podstawie przepisów sąd nakazał pobrać od Leszka P. wymaz ze śluzówki policzków. Chodzi o przeprowadzenie analizy DNA. Od mają zostać również pobrane odciski linii papilarnych oraz mają zostać sporządzone jego zdjęcia i opis wizerunku.

 

Wyniki analizy DNA, odciski linii papilarnych, zdjęcia, szkice oraz opisy wizerunku, mają trafić do odpowiednich baz i zbiorów. – Orzeczenie jest całkowicie zbieżne z naszymi oczekiwaniami, jesteśmy zadowoleni z tego postanowienia – powiedział Bartłomiej Wiktor z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Jak śledczy komentuje m.in. decyzję sądu o potrzebie pobrania DNA od?

 

– To jest działanie na przyszłość i jest całkowicie zgodne z ustawą – powiedział śledczy. – Jest to działanie profilaktyczne, ponieważ nie można wykluczyć, że za jakiś czas, w skutek korzystniejszej opinii, pan P. mógłby opuścić Gostynin – dodał.

 

Z informacji udzielonych przez prokuraturę wynika, że kierownik ośrodka w Gostyninie będzie co pół roku składał opinię. – W zależności od treści tej opinii, sąd będzie decydował o dalszym pobycie pana P. w Gostyninie – wyjaśnił prokurator. Prokurator Wiktor stwierdził, że Leszek P. jest osobą „bardzo niebezpieczną”.

 

– To znaczy, że jego pobyt na wolności, w bardzo wysokim stopniu, zagraża bezpieczeństwu porządku prawnego – stwierdził śledczy. – Może popełnić ponowne przestępstwo, bardzo ciężkie przestępstwo – podkreślił prokurator. Prokurator: Pobyt na wolności Leszka P. w bardzo wysokim stopniu zagraża bezpieczeństwu porządku prawnego. Może popełnić ponowne przestępstwo, bardzo ciężkie przestępstwo. Zdaniem prokuratora środki stosowane wobec Leszka P. „nie zmieniły jego sytuacji na tyle, żeby mógł przebywać na wolności”.

 

Tymczasem mecenas Marcin Klamann, pełnomocnik P., nie chciał komentować i oceniać postanowienia sądu do czasu zapoznania się z jego pisemnym uzasadnieniem. Nie odpowiedział jednoznacznie na pytania dziennikarzy, którzy chcieli się dowiedzieć, czy będzie apelacja od postanowienia sądu. – Zapoznam się z pisemnym uzasadnieniem, skontaktuję się z panem Leszkiem P. i na podstawie pisemnego uzasadnienia sądu i rozmowy z Leszkiem P., podejmę decyzję – stwierdził.

 

COMMENTS

WORDPRESS: 0