Trzyletni chłopiec sprawcą pożaru na Bronksie

Trzyletni chłopiec sprawcą pożaru na Bronksie

Trzyletni chłopiec, który bawił się palnikami na kuchennym piecyku, wywołał pożar na Bronksie. Zginęło w nim 12 osób. To najtragiczniejsze tego typu zdarzenie w Nowym Jorku od ćwierćwiecza.
Przerażona sytuacją matka zabrała swoje dzieci i uciekła z mieszkania na parterze, w którym chłopiec zaprószył ogień. Zostawiła jednak otwarte drzwi, co spowodowało, że ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się na wyższe piętra.
Wśród 12 ofiar śmiertelnych jest piątka to dzieci.
„Dzięki Bogu nasza straż pożarna bardzo szybko zareagowała. W tych tragicznych informacjach pozytywne doniesienia są takie, że udało sie uratować dwanaście osób, które nie odniosły obrażeń” – mówił burmistrz Nowego Jorku Bill De Blasio.
Ponadto rannych zostało 14 osób, w tym 7 strażaków. Cztery poszkodowane osoby są w stanie krytycznym.
Władze apelują, aby zwracać szczególną uwagę na bezpieczeństwo. Zwłaszcza podczas siarczystych mrozów na północno-wschodnim wybrzeżu USA, gdy wiele osób dogrzewa swoje mieszkania.

Informacyjna Agencja Radiowa /IAR/, Jan Pachlowski /Miami/kano

COMMENTS

WORDPRESS: 0