To się dzieje w XXI wieku: 11 dzieci zmarło w wenezuelskim szpitalu z powodu braku podstawowej opieki

To się dzieje w XXI wieku: 11 dzieci zmarło w wenezuelskim szpitalu z powodu braku podstawowej opieki

W szpitalu w stolicy stanu Lara w północno-zachodniej Wenezueli 11 dzieci zmarło z powodu braku podstawowej opieki medycznej. Poinformowali o tym lekarze z tej placówki. 
Przyczyną śmierci 11 pacjentów szpitala pediatrycznego w mieście Barquisimeto był brak lekarstw i środków higieny.
W rozmowie z miejscową stacją telewizyjną ordynator oddziału intensywnej terapii tej placówki – Leimilena Jaime oświadczyła, że nawet w sali, w której leczone są nagłe przypadki, nie ma bieżącej wody, aby lekarze mogli umyć ręce. Jest to spowodowane całą serią nierozwiązanych problemów technicznych, w tym także zatkaniem się ścieków.
Kilka dni temu na spotkaniu na Centralnym Uniwersytecie Wenezueli w Caracas przywódca Koalicji Organizacji na rzecz Prawa do Zdrowia i Życia (Codevida) – Francisco Valencia ujawnił kryzysową sytuację w krajowej służbie zdrowia. Według niego „nadszedł już czas podjęcia zdecydowanych działań”.
Sytuacja z opieką lekarską jest odbiciem ogólnego kryzysu gospodarczego i politycznego w Wenezueli. Obecnie szaleje tam największa na świecie hiperinflacja, która od kwietnia 2017 do kwietnia tego roku wyniosła ponad 13 tysiące procent. W pierwszym kwartale ceny wzrosły o blisko 900 procent. Oficjalnie 1 dolar amerykański kosztuje 69 tysięcy boliwarów, ale na czarnym rynku jego wartość wynosi już 800 tysięcy boliwarów.
Oprócz leków w Wenezueli brakuje żywności i większości artykułów pierwszej potrzeby. Trudna sytuacja sprawia, że kilkaset tysięcy mieszkańców tego kraju uciekło do sąsiednich krajów, głównie do Brazylii i Kolumbii w poszukiwaniu lepszych warunków życia.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/KAI/jl/moc

COMMENTS

WORDPRESS: 0